Niemcy są w stanie wojny, nawet jeśli, niektórzy ludzie nie chcą sobie tego uświadomić - powiedział we wtorek lokalnej rozgłośni SR szef MSW Kraju Saary Klaus Bouillon po poniedziałkowym zamachu w Berlinie, w którym 12 osób zginęło, a 48 zostało rannych.

"Musimy przyznać, że jesteśmy w stanie wojny, nawet jeśli niektórzy ludzie, którzy zawsze chcą tylko widzieć dobro, nie chcą tego dostrzec" - powiedział niemiecki polityk.

W poniedziałek wieczorem ciężarówka na polskich numerach rejestracyjnych wjechała w tłum ludzi na jarmarku bożonarodzeniowym w niemieckiej stolicy. W kabinie ciężarówki policja znalazła zwłoki mężczyzny, obywatela Polski. Aresztowała także podejrzanego o kierowanie pojazdem. Sprawcą zamachu był 23-letni imigrant z Pakistanu.

>>> Czytaj też: Ciężarówka na polskich numerach wjechała w tłum ludzi w Berlinie. Policja: to był zamach