Rosja: Władze: na wraku Tu-154 nie ma śladów wybuchu ani pożaru

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
29 grudnia 2016, 10:50
Na szczątkach samolotu Tu-154, który w niedzielę spadł do Morza Czarnego, nie stwierdzono śladów wybuchu lub pożaru - poinformowało w czwartek rosyjskie ministerstwo obrony. Maszyna z 92 osobami na pokładzie leciała do Syrii; nikt nie przeżył katastrofy.

Minister transportu Rosji Maksim Sokołow przekazał, że z morza wydobyto dotychczas 19 ciał ofiar. Dodał, że główna faza operacji poszukiwawczej została już zakończona.

Sokołow powiedział także, że obecnie rozpatrywanych jest siedem wersji katastrofy, m.in. błąd człowieka, awaria sprzętu, zderzenie z ptakiem, ale żadnej z tych wersji nie uznaje się za wiodącą. Ocenił, że przyczynę wypadku uda się ustalić najwcześniej za miesiąc.

Dotychczas z wraku samolotu udało się wydobyć dwie czarne skrzynki; trzecia uległa zniszczeniu.

Samolot Tu-154 wystartował w niedzielę z Moskwy, a w Soczi miał międzylądowanie w celu uzupełnienia paliwa. Leciał do bazy lotniczej Hmejmim w Syrii, wojskowej części lotniska w Latakii, gdzie 64 członków słynnego Chóru Aleksandrowa miało dać noworoczny koncert. Na pokładzie maszyny znajdowały się 92 osoby: 84 pasażerów i ośmiu członków załogi. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj