"Zero tolerancji". Wicekanclerz Niemiec zapowiada walkę kulturową z islamistami

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
7 stycznia 2017, 20:45
Państwo Islamskie
Państwo Islamskie/ShutterStock
Wicekanclerz Niemiec Sigmar Gabriel zapowiedział w wywiadzie dla tygodnika "Der Spiegel" "walkę kulturową" z islamistami i "zero tolerancji" wobec muzułmańskich kaznodziejów siejących nienawiść. Należy zamykać salafickie meczety, a duchownych wydalać - uważa szef SPD.

"W tej kwestii powinno obowiązywać zero tolerancji. Należy zamykać salafickie meczety, rozwiązywać gminy i wydalać kaznodziejów wzywających do nienawiści. I to tak szybko, jak tylko możliwe" - powiedział Gabriel w rozmowie z dziennikarzami "Spiegla", która ukazała się w sobotnim, najnowszym wydaniu tygodnika.

"Ten, kto nawołuje do przemocy, nie podlega w Niemczech ochronie wyznania. Tu nie chodzi o islam, lecz o wrogów naszej demokracji" - podkreślił socjaldemokrata.

Gabriel zastrzegł, że zaostrzanie prawa nie wystarczy do pokonania islamistów. "Jeżeli traktujemy tę walkę poważnie, musi ona być także walką kulturową" - zaznaczył.

Wyjaśniając, co ma na myśli, powiedział, że celem władz powinno być "zwiększenie spoistości społeczeństwa i zatroszczenie się o to, żeby całe dzielnice miast nie podupadały w wyniku zaniedbania, co prowadzi do radykalizacji mieszkańców". Gabriel zwrócił uwagę, że połowa dżihadystów wyjeżdżających do Syrii w celu włączenia się do walk po stronie Państwa Islamskiego to Niemcy, a nie uchodźcy. "Terroryzmu, który wyrósł na +domowej glebie+, nie zwalczy się prawem karnym. Potrzebne są prewencja, stabilizacja społeczeństwa i praca policji, służb i wymiaru sprawiedliwości" - wyjaśnił wicekanclerz.

Zdaniem Gabriela przyjęcie niemal miliona uchodźców w zeszłym roku z Syrii i innych krajów ogarniętych wojną domową było "wielkim humanitarnym dokonaniem". Błędem Angeli Merkel było to, że decydując się na otwarcie granicy kanclerz rozmawiała jedyni z Austrią, z nikim innym. "Jej poprzednikom coś takiego nie przydarzyłoby się" - zapewnił.

Gabriel jest wicekanclerzem i ministrem gospodarki w koalicyjnym rządzie Merkel. W jesiennych wyborach parlamentarnych jest najpoważniejszym kandydatem SPD - partii, której przewodzi - na kanclerza. SPD podejmie decyzję o nominacji 29 stycznia. Merkel zapowiedziała w zeszłym roku, że będzie ubiegała się po raz kolejny o reelekcję.

Ze względu na zagrożenie terroryzmem, kwestie bezpieczeństwa będą jednym z głównych tematów kampanii wyborczej.

>>> Czytaj też: Wicekanclerz Niemiec przestrzega przed groźbą rozpadu UE

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj