Chile: 2500 górników kopalni miedzi strajkuje na wysokości 3 300 m n.p.m.

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
9 marca 2017, 23:27
Całe Chile śledzi od miesiąca strajk 2,5 tys. górników największej na świecie kopalni miedzi Escondida na pustyni Atacama, 3 300 metrów nad poziomem morza. Strajkujący przebywają w namiotach; w dzień temperatura dochodzi do 36 stopni Celsjusza, a w nocy spada do minus sześciu.

Właściciel kopalni, australijskie przedsiębiorstwo BHP Billiton, chce narzucić załodze nowe, znacznie gorsze warunki płacy i pracy, m.in. obniżając o 14,5 proc. zarobki.

Górnicy zrzeszeni w związku zawodowym zarabiają na podstawie obowiązujących dotąd umów przeciętnie 2 500 dolarów miesięcznie, podczas gdy australijski właściciel kopalni wysuwa w rokowaniach argument, że wydajność kopalni zmalała w latach 2000-2014 o 17 proc.

Mimo ciężkich warunków klimatycznych na pustyni Atacama górnicy zapowiadają, że gotowi są strajkować jeszcze miesiąc lub nawet dwa.

Związek zawodowy górników jako warunek zakończenia strajku wysuwa żądanie 7-procentowej podwyżki dotychczasowych płac oraz bardzo wysokich odszkodowań za czas strajku.

Chilijskie media sugerowały na początku strajku, że inicjując go związkowcy liczyli na prawdopodobną zwyżkę cen miedzi w związku z wyborem Donalda Trumpa na prezydenta USA. Zapowiadał on zwiększenie wydatków na infrastrukturę, co powinno wpłynąć na podwyżkę cen miedzi na rynkach światowych. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj