W środę głosowanie w RB ONZ ws. rezolucji dot. ataku chemicznego w Syrii

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
12 kwietnia 2017, 09:02
Rada Bezpieczeństwa ONZ ma w środę głosować nad projektem rezolucji wzywającym syryjskie władze do współpracy podczas śledztwa w sprawie ataku chemicznego z 4 kwietnia, o który są one oskarżane - poinformowali we wtorek wieczorem amerykańscy dyplomaci.

Głosowanie jest planowane na godz. 21 czasu polskiego, ale według dyplomatów Rosja może ponownie wykorzystać swoje weto, by zablokować rezolucję. Jeśli tak się stanie, Moskwa użyje tego środka już po raz ósmy, by zablokować działania w ONZ wobec swych sojuszników w Damaszku.

Mimo fiaska negocjacji z ubiegłego tygodnia Wielka Brytania, Francja i USA we wtorek wieczorem złożyły w RB ONZ nowy projekt rezolucji, w której domagają się śledztwa w sprawie ataku na opanowaną przez rebeliantów syryjską miejscowość Chan Szajchun w prowincji Idlib z 4 kwietnia. Zginęło wówczas co najmniej 87 osób, w tym 30 dzieci. Zachód oskarża wspierany przez Rosję reżim syryjskiego prezydenta Baszara el-Asada o przeprowadzenie tego ataku.

W projekcie rezolucji "żądamy pełnej współpracy podczas śledztwa" - napisał na Twitterze brytyjski ambasador przy ONZ Matthew Rycroft.

W ubiegłym tygodniu RB ONZ zajmowała się trzema projektami rezolucji w sprawie ataku, ale ani razu nie przeszła do głosowania.

W odwecie na atak chemiczny w nocy z 6 na 7 kwietnia USA przeprowadziły uderzenie rakietowe na syryjską bazę lotniczą Szajrat w prowincji Hims. Według amerykańskiej administracji z tej bazy wystartowały syryjskie samoloty, które zaatakowały Chan Szajchun.

"Nie możemy się poddać i musimy próbować (...) uzyskać tekst potępiający atak i domagający się pogłębionego śledztwa" - oświadczył we wtorek francuski ambasador przy ONZ Francois Delattre.

Także prezydent Rosji Władimir Putin apelował o wnikliwe śledztwo Organizacji ds. Zakazu Broni Chemicznej (OPCW) i sugerował, że Asad jest niesłusznie obarczany odpowiedzialnością za atak.

Turecki minister zdrowia Recep Akdag potwierdził, że sekcje zwłok ofiar wskazują, iż mieszkańcy Chan Szajchun zostali wystawieni na działanie sarinu.

Reżim w Damaszku zaprzecza, jakoby sięgnął po broń chemiczną do przeprowadzenia ataku na Chan Szajchun. Syria twierdzi, że dokonała nalotu na magazyn, w którym ugrupowanie Front al-Nusra (dawniej powiązane z Al-Kaidą) składowało "toksyczne substancje". Atak USA na bazę Szajrat syryjskie władze uznały za "lekkomyślny i nieodpowiedzialny". (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj