Co dalej z LNG z Kataru dla Polski? Kluczowa droga zablokowana?

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
5 czerwca 2017, 16:55
W ocenie Janusza Steinhoffa, wicepremiera i ministra gospodarki w rządzie Jerzego Buzka, ekspert rynku surowcowego, póki co nic nie wskazuje na to, że nasze bezpieczeństwo energetyczne może być zagrożone. Podpisany przez PGNiG kontrakt z Katarem na dostawę LNG jest w mocy, więc można egzekwować jego realizację. Dostawy mają się zwiększyć od przyszłego roku.

Jeśli jednak państwa arabskie zablokują Katarowi dostęp do Kanału Sueskiego, może powstać poważny problem.

- Nie wiem jaką inna drogą tankowce mogłyby się przedostać do Europy jeśli nie kanałem Sueskim, zwłaszcza że są to duże gazowce – mówi Steinhoff. Jego zdaniem, bark dostępu do morskiej infrastruktury bez wątpienia pogorszy ekonomię Kataru.

- Uważam, że powinniśmy jednak poczekać spokojnie na rozwój sytuacji – dodaje były wicepremier.

W jego ocenie, polskie MSZ oraz resorty spraw zagranicznych państw europejskich powinny odnieść się do decyzji państw arabskich. Jak dodaje Steinhoff ważne będzie także stanowisko Komisji Europejskiej, które będzie wypadkową stanowisk innych krajów członkowskich.

- Mam nadzieję, że decyzja podjęta przez kraje arabskie jest uzasadniona i przemyślana, zapewne została podjęta w oparciu o wiele analiz – zaznacza. Dla byłego wicepremiera, największym zaskoczeniem było wykluczenie Kataru z koalicji państw zwalczających ekstremistów w Jemenie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: DGP/forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj