Droższe OC eliminuje stłuczki, ale wcale nie jest bezpieczniej

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
6 czerwca 2017, 09:13
Kierowca, samochód Fot. Shutterstock
Kierowca, samochód Fot. Shutterstock/ShutterStock
Na stu ubezpieczonych kierowców zgłoszono zaledwie 3,2 wypadku. Czy to oznacza, że jest bezpieczniej? Niekoniecznie.

O sprawie pisze "Gazeta Wyborcza".

były w ostatnich miesiącach tematem numer jeden. W ubiegłym roku stawki dla wszystkich kierowców - nawet tych, którzy nie mają żadnej stłuczki na koncie - poszły w górę o mniej więcej 50-55 proc.

Podwyżki najmocniej odczuli jednak ci, którzy powodują dużo wypadków. Już jedna stłuczka na koncie podnosi cenę OC aż o 100 proc.

To dlatego kierowcy zaczęli chętniej się dogadywać z poszkodowanymi na własną rękę, bez udziału ubezpieczalni.

W efekcie do towarzystw ubezpieczeniowych zgłasza się mniej kierowców po odszkodowanie w ramach obowiązkowych ubezpieczeń OC.

Prawdopodobnie, jak pisze "Gazeta Wyborcza", to już koniec drastycznych wzrostów cen polis OC. To dlatego, że PZU, które ma ok. 40 proc. udziałów w rynku, przestało tracić na sprzedaży

>>> Czytaj też: 1 proc. przewagi. Partia Konserwatywna ma problem przed wyborami w Wielkiej Brytanii [SONDAŻ]

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj