Akcje Apple’a straciły na wartości najmocniej od ponad miesiąca po tym, jak analitycy przedstawili negatywną prognozę sprzedaży najnowszego smartfona kultowej firmy.

Zdaniem analityków popyt na iPhone’a 8 będzie znacznie niższy niż na poprzednie modele smartfonów tej firmy. Wielkość przedsprzedaży wspomnianego smartfona w USA znacznie odbiega od analogicznego zainteresowania poprzednimi telefonami Apple’a. Jeszcze gorzej wygląda sytuacja firmy z jabłkiem w logu w Chinach.

Przedsprzedaż iPhone 8 w Państwie Środka na stronie internetowej JD.com w ciągu pierwszych 3 dni wyniosła zaledwie 1,5 mln. Analogiczna sprzedaż poprzedniego modelu smartfona Apple’a za pośrednictwem tej witryny była znacznie wyższa (3,5 mln).

iPhone 8 został zaprezentowany w zeszłym tygodniu obok iPhone’a X, który zawiera kilka nowatorskich funkcji. Pierwszy z nich będzie dostępny w sklepach od 22 września i ma kosztować ponad 699 dol., podczas gdy drugi znajdzie się w sprzedaży dopiero od listopada, a jego koszt to co najmniej 999 dol. Najbardziej ekskluzywny z telefonów Apple’a ma być wyposażony w system rozpoznawania twarzy oraz skaner 3D, który będzie służył do odblokowywania zestawu słuchawkowego.

- Rozumiemy, że aktualna sytuacja nie odzwierciedla całego cyklu sprzedaży, ponieważ iPhone X nie został jeszcze oficjalnie zaprezentowany, ale jesteśmy zaniepokojeni – stwierdził analityk Jun Zhang. Ekspert podkreśla też, że produkcja iPhone’a 8 może zostać ograniczona, a popyt na iPhone’a X może przewyższyć podaż.

Negatywna prognoza sprzedaży odbiła się na wartości Apple’a. Po uwzględnieniu środowej giełdowej obniżki tegoroczny wzrost wartości spółki wynosi 35 proc. Wartość Apple’a to w tej chwili 805 mld dol.