Siemens AG i Alstom SA postanowiły połączyć swoją działalność na rynku kolejowym. Niegdysiejsi zaciekli rywale z Niemiec i Francji tworzą europejskiego giganta, który ma zmierzyć się z konkurencją z Chin.

Siemens przeniesie do Alstomu swoją działalność związaną z produkcją pociągów i tramwajów oraz wyposażenia sygnalizacyjnego w zamian za 50-proc. udział w powiększonej spółce – poinformowały firmy we wspólnym oświadczeniu. Nowy podmiot będzie się nazywał Siemens Alstom i będzie miał siedzibę w okolicy Paryża. Dyrektor Alstomu Henri Popart-Lafarge zachowa swoje stanowisko, a prezes zostanie mianowany przez Siemensa.

„Musimy wzmocnić naszą konkurencyjność”, stwierdził dyrektor Siemensa Joe Kaeser. „Dominujący gracz z Azji zmienił dynamikę rynku na całym świecie”.

Fuzja ta da niemieckiej firmie kontrolę nad ikoną francuskiego przemysłu, która stworzyła szybkie pociągi TGV, przemykające przez kraj z szybkością 300 kilometrów na godzinę. Rząd prezydenta Emmanuela Macrona poparł proces połączenia firm po otrzymaniu obietnic dotyczących miejsc pracy. Umowa doszła do skutku zaledwie kilka dni po wyborczym zwycięstwie kanclerz Niemiec Angeli Merkel, która prowadziła kampanię pod hasłem ściślejszej współpracy pomiędzy krajami Europy. Fuzja ta może przypominać pojawienie się w latach 70 Airbusa, europejskiego producenta samolotów, który stał się głównym konkurentem Boeinga.

>>> Czytaj też: Jest kluczowe porozumienie. W Polsce powstanie pierwszy kolejowy pojazd hybrydowy

Siemens Alstom będzie notowany na paryskiej giełdzie. Firma będzie miała około 62 tys. pracowników i stanie się drugim największym producentem wagonów i lokomotyw na świecie po chińskiej spółce CRRC Corp. Lata ostrej konkurencji pomiędzy Siemensem i Alstomem sprawiły, że fuzja do niedawna była zupełnie nieoczekiwana. Siemens prowadził rozmowy z kanadyjskim Bombardierem, ale spółka w wyniku fuzji Siemensa z Alstomem pozostała na lodzie.

Inicjatorem porozumienia był Siemens. Źródła informują, że rozmowy zaczęły się kilka miesięcy temu, a przedstawiciele francuskiego i niemieckiego rządu mogli dyskutować na temat możliwości fuzji już w maju.

Wcześniej doszło do nieudanej próby przejęcia przez Siemensa oddziału energetycznego Alstomu oraz połączenia działalności kolejowej firm. Związane z tym niesnaski wywołały konflikt pomiędzy władzami spółek. Zażegnało go jednak wspólne dla nich zagrożenie ze strony chińskiego CRRC, które zdominowało rynek kolejowy. Firma kontroluje około połowy rynku wagonów i lokomotyw kolejowych, podczas gdy Siemens i Bombardier mają w nim około 12-proc. udziały, a Alstom odpowiada za 11 proc. CRRC powstało w 2015 roku po fuzji dwóch głównych chińskich producentów pociągów regionalnych. Firmie udało się zdobyć zamówienia dla dużych miast w USA, między innymi Bostonu, Filadelfii i Los Angeles.

>>> Czytaj też: Pierwszy pociąg metra dla Rijadu opuścił zakład firmy Alstom w Chorzowie