Gajewska do Mazurka: Właśnie skończyłam "Annę Kareninę". Autor? Bułhakow? [WYWIAD]

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
28 września 2017, 20:00
Kinga Gajewska, fot. Darek Golik
Kinga Gajewska, fot. Darek Golik/Dziennik Gazeta Prawna
A propos, ma pani czas czytać książki? Teraz czytam "Populizm", nie pamiętam autorki opracowania. A jakieś powieści? Właśnie skończyłam "Annę Kareninę". Ale autora pani pamięta? (cisza) Bułhakow? Nie, ale też Rosjanin. Lew Tołstoj.  Z Kingą Gajewską rozmawia Robert Mazurek.

Jeśli mam mówić za siebie, to mnie przeszkadza jeden z poetów, pan Rymkiewicz.

No ja wiem, że to wybitny poeta, ale przeszkadzają mi jego dzisiejsze wypowiedzi i wiersze o Platformie Obywatelskiej.

Zawsze jestem szczera.

Nie można tak tego rozdzielać.

Nie możemy mówić o planie na polską szkołę tylko w kontekście lektur.

Teraz czytam "Populizm", nie pamiętam autorki opracowania.

Właśnie skończyłam "Annę Kareninę".

(cisza) Bułhakow?

Oczywiście, Tołstoj! Będę wdzięczna.

Czy płakałam? Ryczałam jak bóbr.

Ostatnio dostałam od Michała Boniego "Spisek", political fiction ze starożytności. I tu znam nazwisko autora - Harris - ale nie pamiętam imienia.

Rzeczywiście, Robert, dziękuję. Ale nie chcę rozmawiać tylko o lekturach. O edukacji powinniśmy rozmawiać tak bardziej otwarcie. Dla mnie największą wartością jest wolność, wszelka wolność i szkoła nie powinna zabijać wolności wypowiedzi, musi uczyć krytycznego myślenia.

Kto?

Nie wiem kim był Antykomor, ale ja nie przypominam sobie bym kogokolwiek zamykała.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj