PKP Cargo rozmawia z Chinami. Szuka recepty na zakorkowany Jedwabny Szlak

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
10 października 2017, 10:01
Przewoźnik PKP Cargo odpowiadał za transporty od niemieckiej granicy do punktów docelowych w Polsce
Przewoźnik PKP Cargo/Media
Spółka kolejowa liczy na zwiększenie ładunków z Chin i próbuje objechać korki na Białorusi. Chce też zbudować centralny terminal przy porcie Solidarność - informuje wtorkowy "Puls Biznesu".

Ponad 3 mld ton - tyle towarów rocznie przewożą chińskie koleje. Maciej Libiszewski, prezes , rozmawiał niedawno z przedsiębiorcami z Państwa Środka o możliwości przez Polskę - podaje dziennik. "Skierowanie dodatkowych 5, 10 a nawet 15 mln ton ładunków na szlak europejski nie oznacza dla naszych chińskich partnerów dużego wzrostu" - mówi gazecie.

Dla giełdowej spółki natomiast byłoby to niemało, bo rocznie transportuje ona około 116 mln ton produktów. Problem w tym, że z powodu modernizacji polskiej sieci kolejowej i konfliktu na Ukrainie korkują się szlaki po obu stronach Bugu - białoruskiej i po naszej.

Jak informuje gazeta, obecnie grupa PKP Cargo korzysta z przejścia w Terespolu i przeładowuje towary w swoim terminalu w .

"Szukamy alternatywnych punktów przewozu towarów z Chin przez granicę. Bierzemy pod uwagę m.in. przewóz przez przejście graniczne Siemianówka - Swisłocz - mówi Maciej Libiszewski. Przyznaje jednak, że to rozwiązanie może okazać się niewystarczające, bo w tym rejonie PKP Polskie Linie Kolejowe także planują remonty.

, do której należy , oraz linia , dążą do uruchomienia przewozu towarów przez Kazachstan, Gruzję, Azerbejdżan i drogą morską przez Ukrainę, co ma odciążyć szlaki białoruskie. Maciej Libiszewski podkreśla jednak, że taki transport oznacza konieczność dodatkowego czterokrotnego przeładunku towaru, co zwiększy koszty przewozu - czytamy w "PB".

Jednocześnie PKP Cargo przygotowują się do rozwoju przewozów i rozbudowy bazy terminalowej po zakończeniu przez PKP PLK prac modernizacyjnych. Maciej Libiszewski liczy zwłaszcza na współpracę z, która niedawno podpisała porozumienie o współpracy z chińskimi dostawcami ładunków. Przewoźnik ma nadzieję, że przeładunki dla Poczty Polskiej będą pierwszym krokiem do budowy centralnego terminalu przeładunkowego przy , który ma być hubem komunikacyjnym kraju - informuje dziennik.

>>> Czytaj też: Ekspert: Polska powinna postawić na jedną firmę produkującą tabor kolejowy

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj