Cyberatak będzie kwalifikowany jako akt wojny. Wyciekły wstępne dokumenty UE

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
31 października 2017, 18:35
Cyberatak
Cyberatak/ShutterStock
Unia Europejska zakwalifikuje cyberataki jako akty wojny - wynika ze wstępnych wersji dokumentów dyplomatycznych, które wyciekły do mediów. Według analityków podłożem mogą być ostatnie prowokacyjne, związane z cyberatakami deklaracje Korei Północnej oraz Rosji.

Dokument ma zawierać zapis wskazujący na możliwość odpowiedzi na cyberataki za pomocą broni konwencjonalnej w przypadkach obejmujących "najgorsze okoliczności".

W sposób szczególny dokument koncentruje się na cyberatakach inicjowanych przez aktorów państwowych, zwłaszcza takich, na których celowniku znajduje się infrastruktura krytyczna.

Według mediów jego powstanie stawia kierunek obrany przez Unię Europejską w jednej linii z tym, jaki definiuje dla swoich działań NATO, które podjęło już decyzję o traktowaniu zagrożeń w cyberprzestrzeni na równi z innymi, które mogą teoretycznie przyczynić się do uruchomienia procedury z tzw. Artykułu 5, który aktywizuje wspólnotę obronnościową Sojuszu.

>>> Czytaj też: Budżety m.in. Włoch, Francji i Belgii mogą łamać reguły UE. "Zaciskają pasa słabiej niż powinny"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj