Ekstremalna susza w Portugalii. Z tego powodu cierpi 95 proc. kraju

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
27 listopada 2017, 19:40
Portugalia - Lisbona
Portugalia - Lisbona/ShutterStock
Utrzymująca się od kilkunastu miesięcy w Portugalii susza objęła już w stopniu ekstremalnym 95 proc. terytorium kraju. Miejscowi ekolodzy zwrócili się do władz Hiszpanii o informacje o poziomie wody w portugalskich rzekach zaczynających swój bieg w sąsiednim kraju.

Jak poinformował w komunikacie Portugalski Instytut Morza i Atmosfery (IPMA), pomimo notowanych w ostatnich dniach opadów deszczu. Na pozostałej części Portugalii panuje susza ostra.

Na całym terytorium Portugalii susza występowała od początku listopada. 75,2 proc. terytorium kraju objęte było wówczas suszą ekstremalną, a 24,8 proc. - suszą ostrą.

W poniedziałek największa portugalska organizacja ekologów Quercus zwróciła się do władz Hiszpanii z prośbą o szczegółowe informacje o poziomie wody w portugalsko-hiszpańskich rzekach. Dane te miałyby pomóc w opracowaniu strategii walki z suszą po portugalskiej stronie.

Szacuje się, że z powodu suszy produkcja energii w hydroelektrowniach w Portugalii spadła w porównaniu z ub.r. o połowę. Niedobory prądu uzupełniane są z innych źródeł, głównie odnawialnych.

Systematycznie rośnie też liczba próśb o pomoc kierowanych przez portugalskich rolników do gmin i rządu.

Jak powiedział PAP rolnik z dystryktu Castelo Branco Helder Monteiro, w tej położonej we wschodniej Portugalii części kraju już od kilku miesięcy występują poważne niedobory wody oraz paszy dla zwierząt.

“Wielu rolników coraz częściej nosi się z zamiarem zmiany profesji. Susze dotykające nasz kraj są z roku na rok uciążliwe, zarówno dla plantatorów, jak i hodowców zwierząt” - stwierdził Helder Monteiro.

We wtorek minister środowiska Portugalii Joao Matos Fernandes potwierdził, że skala suszy dotykającej ten kraj jest rekordowa. Ujawnił, że w najbliższym czasie rząd skieruje pomoc do gmin z rolniczego regionu Alentejo w środkowej Portugalii. Trafić ma tam ponad 40 mln euro.

Przedstawiciel rządu poinformował, że część środków pomocowych trafi na uruchomienie systemu nawadniania terenów rolnych w Alentejo, które od 2018 r. zaopatrywane będą w wodę z tamy Alqueva przy wschodniej granicy z Hiszpanią.

W czwartek Fernandes zapowiedział możliwość podwyżek cen wody w kraju. Zapewnił jednak, że nie zostaną one wprowadzone w tym roku.

>>> Polecamy: Polscy obrońcy zwierząt dostaną pół miliona dolarów z Doliny Krzemowej

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj