Były agent KGB kupuje londyńską gazetę

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
21 stycznia 2009, 13:31
Były funkcjonariusz KGB w randze podpułkownika, obecnie biznesmen-miliarder Aleksandr Lebiediew wykupi większościowy udział w londyńskiej popołudniówce bulwarowej "The Evening Standard" - poinformował w środę wydawca Daily Mail & General Trust PLC.

Lebiediew uchodzący za anglofila przyznał, że będąc służbowo oddelegowany do Londynu w latach 80. dokładnie czytał "Evening Standard" w poszukiwaniu użytecznych informacji. Ma wysoką opinię o dziennikarzach gazety. Zapłaci za nią symboliczną cenę, ale wniesie do niej własny kapitał.

Nieoficjalne doniesienia sugerują, że udział Rosjanina wyniesie ok. 75 proc. Ich formalnym właścicielem będzie utworzona przez Lebiediewa i jego syna spółka prasowa Evening Press wchodząca w skład Lebedev Holdings.

Evening Press wraz z dotychczasowym właścicielem bulwarówki, który zatrzyma mniejszościowy pakiet akcji (udział 24,9 proc.), utworzą nową spółkę pod nazwą Evening Standard Ltd. Lebiediew będzie jej prezesem. Transakcja ma być sfinalizowana do końca stycznia.

Rynek tabloidów w brytyjskiej metropolii jest bardzo konkurencyjny wskutek zalewu darmowych gazet, zwłaszcza takich tytułów jak "Metro", "City AM" oraz "The London Paper". Ten ostatni tytuł wchodzi w skład prasowego imperium Ruperta Murdocha.

"Evening Standard" należący do tej samej grupy prasowej, co "Daily Mail", jest jedyną płatną popołudniówką londyńską i od pewnego czasu broni się przed zwyżką ceny mimo rosnącej konkurencji i spadku przychodów z reklam.

Majątek Lebiediewa wyceniany jest na ponad 3 mld USD. Jest on m. in. udziałowcem Aerofłotu. Ma interesy w sektorze usług bankowych i sektorze ubezpieczeń. Jest właścicielem hoteli w Europie Zachodniej i współwłaścicielem "Nowej Gaziety" zakupionej wspólnie z b. prezydentem ZSRR, twórcą pierestrojki Michaiłem Gorbaczowem.

Nieoficjalne doniesienia sugerują, iż Lebiediew ma wobec londyńskiego tabloidu duże ambicje i do kolegium redakcyjnego obok Gorbaczowa chciałby wprowadzić byłego brytyjskiego premiera Tony'ego Blaira.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj