Mniej pracy i płacy jako lek na kryzys

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
26 stycznia 2009, 07:21
Pracodawcy i minister gospodarki proponują zmiany prawa pracy, by zmniejszyć zwolnienia grupowe. Ceną za utrzymanie zatrudnienia mają być niższe zarobki.

Ograniczenie czasu pracy oraz wynagrodzenia pracowników to jeden z pomysłów, które Ministerstwo Gospodarki pod kierownictwem wicepremiera Waldemara Pawlaka zapisało w upublicznionym w weekend planie antykryzysowym. 

– Musimy się porozumieć w tym tygodniu. Jeśli się to nie uda, kolejne firmy zaczną zgłaszać konieczność zwolnień grupowych – uważa Jacek Męcina, ekspert Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan i szef zespołu Komisji Trójstronnej zajmującego się prawem pracy. Dzisiaj zespół ma wypracować zmiany w prawie, które pomogą firmom przetrwać spowolnienie gospodarcze. We wtorek o działaniach antykryzysowych ma debatować rząd - pisze "Rzeczpospolita".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj