Trump rozwścieczył Pakistańczyków. "USA to przyjaciel, który zawsze zdradza”

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
21 stycznia 2018, 20:00
Wsadzenie kija w mrowisko – tak można podsumować decyzję Białego Domu o wstrzymaniu wsparcia finansowego i współpracy z Pakistanem

Daliśmy im bezmyślnie 33 mld dol. w ciągu ostatnich 15 lat. W zamian Pakistan nie dał nam nic poza kłamstwami i obłudą, traktując naszych przywódców niczym głupców” – zatweetował pierwszego dnia stycznia Donald Trump. „Za to zapewniał bezpieczną przystań terrorystom, na których polujemy. Koniec z tym!” – dorzucił prezydent USA.

Waszyngton już wcześniej narzekał na niejasne układy między talibami i innymi radykałami a pakistańską armią, a w szczególności jej służbami wywiadowczymi ISI. W odróżnieniu od poprzedników Trump postanowił uderzyć pięścią w stół. Zapowiedział wstrzymanie wsparcia finansowego dla pakistańskiej armii, wartego ok. 2 mld dol. rocznie. Już trzy dni po gniewnym poście podtrzymano decyzję o zamrożeniu 255 mln dol., jakie przeznaczył na pomoc dla Islamabadu Departament Stanu.

>>> Czytaj też: Mija rok rządów prezydenta Trumpa. Bilans jest mieszany [ANALIZA]

Na reakcję Pakistańczyków nie trzeba było długo czekać. W Karaczi oraz Lahaur demonstranci spalili amerykańskie flagi i portrety Trumpa. Gabinet premiera Shahida Abbasiego wydał pełne oburzenia oświadczenie, podkreślając, że Islamabad nie chroni ekstremistów, a w antyterrorystycznej kampanii, jaką od 2001 r. prowadzą w regionie Amerykanie, zginęły tysiące pakistańskich żołnierzy. A szef dyplomacji oświadczył, że USA „to przyjaciel, który zawsze zdradza”. W ostatni weekend Abbasi postanowił odpowiedzieć ostrzej: na jego polecenie minister obrony Khurram Dastgir Khan ogłosił, że wstrzymuje wymianę informacji wywiadowczej z Amerykanami. Eksperci przewidują, że za tym może pójść kolejne obostrzenie – zamknięcie wiodących przez Pakistan szlaków, którymi USA dostarczają zaopatrzenie dla swoich żołnierzy w Afganistanie. Islamabad zrobił to już w 2011 r., w rewanżu za to, że pracujący dla CIA najemnik zastrzelił dwóch agentów ISI – blokada trwała wówczas prawie półtora roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj