Za euro możemy płacić nawet 4,52 zł

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
28 stycznia 2009, 07:12
Druga z rzędu decyzja Rady Polityki Pieniężnej o mocnym cięciu stóp nie spowodowała silnej wyprzedaży polskiej waluty. Za euro płacono wczoraj po południu 4,388 zł, dzień wcześniej 4,399 zł, a za dolara 3,339 zł, czyli prawie tyle samo co w poniedziałek.

Podobnie było w przypadku franka wycenianego na 2,926 zł. Złoty ma za sobą co prawda kolejny dzień osłabienia, ale zdaniem analityków wynika to nie tyle z decyzji RPP, ile z chwilowego umocnienia się naszej waluty w ciągu ostatnich dwóch dni. 

"Korekta wcześniejszego osłabienia złotego była imponująca i gwałtowna. Wydaje się jednak, że ma się właśnie ku końcowi i najbliższe dni przyniosą powrót w okolice piątkowych minimów. Poziom 4,50 – 4,52 zł za euro nie został jeszcze zrealizowany i taka szansa może pojawić się w pierwszych dniach lutego" - uważa Marek Rogalski, główny analityk FIT DM, cytowany przez "Dziennik".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj