Korea Płn.: Kim Dzong Un chce dalszej poprawy relacji z Koreą Płd.

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
13 lutego 2018, 12:27
Przywódca Korei Północnej Kim Dzong Un, witając delegację KRLD wracającą z wizyty w Korei Południowej, zapowiedział kontynuację działań na rzecz poprawy stosunków między oboma państwami – przekazała we wtorek oficjalna agencja prasowa KCNA.

"Ważne jest, aby kontynuować osiąganie dobrych wyników poprzez dalsze ożywianie ciepłego klimatu pojednania i dialogu, powstałego z pragnienia i wspólnej woli Północy i Południa, któremu impet nadały Zimowe Igrzyska Olimpijskie" w Pjongczangu - powiedział Kim, cytowany w anglojęzycznym serwisie północnokoreańskiej agencji.

W depeszy KCNA dodano, że Kim "przedstawił szczegółowo kierunek poprawy relacji Północy z Południem i wydał w odpowiednich obszarach ważne instrukcje, by powzięto w tym celu praktyczne środki".

Miało to miejsce w poniedziałek, w czasie spotkania przywódcy z członkami 23-osobowej delegacji KRLD, która powróciła do Pjongjangu z wizyty w Korei Południowej. Byli wśród nich m.in. protokolarny szef państwa, przewodniczący prezydium parlamentu Kim Jong Nam oraz siostra Kim Dzong Una, członkini Biura Politycznego Partii Pracy Korei Kim Jo Dzong.

Oboje złożyli przywódcy sprawozdanie z wizyty, w tym z rozmów z południowokoreańskim prezydentem Mun Dze Inem – przekazała KCNA, nie wspominając przy tym, że Mun został zaproszony do Pjongjangu. O zaproszeniu informowały w sobotę źródła w południowokoreańskiej administracji prezydenckiej. Miała je przekazać siostra północnokoreańskiego dyktatora i najprawdopodobniej zostało ono przyjęte.

Według komentatorów prezydent Mun dokłada starań, aby wykorzystać trwające igrzyska w Pjongczangu do przywrócenia regularnego kontaktu z Koreą Północną, a w dalszej kolejności do wznowienia rokowań na temat prowadzonego przez reżim programu zbrojeń nuklearnych i balistycznych.

Ale Stany Zjednoczone i Japonia ostrzegają Seul przed prowadzoną przez Pjongjang "dyplomacją uśmiechu". Waszyngton i Tokio obawiają się, że pojednawcze stanowisko Korei Płd. może zagrozić trójstronnej współpracy na rzecz wzmocnienia presji na Koreę Północną i może dać Północy więcej czasu na rozwój broni jądrowej.

W związku z ostatnią północnokoreańską ofensywą dyplomatyczną Seul usiłuje stworzyć strategię dwustronnych relacji, która zadowoliłaby zarówno Pjongjang, jak i Waszyngton – poinformowała we wtorek południowokoreańska agencja prasowa Yonhap.

Urzędnik biura prezydenta Korei Płd. Czung Wa De ocenił w rozmowie z tą agencją, że kolejnym krokiem będzie prawdopodobnie wznowienie roboczych rozmów wojskowych pomiędzy Seulem a Pjongjangiem. Południowokoreańskie ministerstwo obrony oświadczyło we wtorek, że wciąż oczekuje na odpowiedź Korei Północnej na swoją ofertę przywrócenia komunikacji wojskowej, złożoną w lipcu ubiegłego roku. Urzędnicy ministerstwa podkreślają, że oferta wciąż jest aktualna, ale nie planują jej ponawiać – przekazała Yonhap.

Andrzej Borowiak (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj