"Twój chłopak będzie gejem", czyli o żydowskim spisku korporacyjnym [OPINIA]

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
18 lutego 2018, 19:00
Rozmowa o pracę, fot. Dmitriy Shironosov
Rozmowa o pracę, fot. Dmitriy Shironosov /ShutterStock
Wiele lat temu, gdy mój narzeczony dostał pierwszą pracę, osoba z bliskiej rodziny – nie rzeknę, która, nazwijmy ją Wujenką – poszła do przychodni w celu zaszczepienia się na grypę. Przebywała w niej godzinę, a wyszedłszy stamtąd, natychmiast złapała taksówkę i kazała się wieźć do mnie. Załomotała do drzwi. Wpadła do środka, od progu krzycząc „Twój chłopak będzie gejem!” – i na poparcie tych słów w półobłędzie chwyciła leżący na stole kolorowy krawat i podstawiła mi go triumfalnie pod nos - pisze Karolina Lewstam.
3255744-i02-2018-034-000001600.jpg

Zanim zdołałam się przyłączyć do ruchu antyszczepionkowego, sądząc, że jej umysł zaatakowały półzdechłe wirusy, wyjaśniła, że jej objawienie nie ma źródeł farmakologicznych, ale jest efektem spotkania z mężczyzną.

Był to, cytuję, miły chłopak, taki rockowy, w glanach i z kitkiem, który też oczekiwał na szczepienie. W ramach poczekalnianej pogawędki dowiedział się, jak nazywa się pies Wujenki, skąd Wujenka pochodzi, a także, że mój partner dostał robotę w korporacji. „Biedna dziewczyna. Teraz zrobią z niego geja” – westchnął chłopak. „Jak to: geja? – zdziwiła się Wujenka. – Przecież nie można z kogoś tak po prostu zrobić geja”. Przychodniany rockman spojrzał na nią z politowaniem, nachylił się i konspiracyjnie zaczął zadawać pytania. A ten chłopak, czy on teraz nie wygląda jakoś bardziej, wie pani, elegancko? No tak, zwykle prezentował się jak Oskar z Ulicy Sezamkowej, a teraz kupił garnitur. A czy nie zostaje w pracy wieczorami? Owszem, czasem wraca po ciemności. Czy był na wyjeździe z pracy? No był, był! Tak, byli tam inni mężczyźni! Tak, ciągle odpowiada na SMS-y! I tak, niczym Cycero, prowadząc Wujenkę przez meandry zjawisk, swoją żelazną logiką dowiódł jej w niecałą godzinę, co następuje: celem istnienia korporacji jest rozprzestrzenianie gejostwa. Międzynarodowa ta konspira ma na celu osłabienie męskiego kapitału w krajach rozwijających się poprzez wciąganie kwiatu młodzieży w homoseksualne orgie. Za pensję i benefity rekruci oddają się kolegom w strugach szampana i japońskich pereł, najpierw niechętnie, a potem już z entuzjazmem. I jaki mamy efekt? Dzietność spada. Nikt nie chce walczyć za kraj nasz ojczysty, bo męski ród coraz bardziej zniewieściały. A wszystko to, droga pani, spisek. Jaki spisek? Żydowski, oczywiście.

>>> CAŁY TEKST W WEEKENDOWYM WYDANIU DGP

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj