Putin daje show przed wyborami [OPINIA]

4 marca 2018, 11:00 | Aktualizacja: 04.03.2018, 11:02
Źródło:MAGAZYN DGP
Władmir Putin Fot. Free Wind 2014

Władmir Putin Fot. Free Wind 2014źródło: ShutterStock

Gdyby nie fakt, że na 18 marca zaplanowano w Rosji wybory prezydenckie, czwartkowe wystąpienie Władimira Putina można by uznać za zaproszenie do nowego wyścigu zbrojeń.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
KioskWersja cyfrowaKioskWersja cyfrowaKioskWersja cyfrowa
Polub Forsal.pl

Reklama

Komentarze (9)

  • Hihihi(2018-03-04 12:04) Zgłoś naruszenie 968

    Bez zachodnich komponentów technologicznych to na Krymie nawet turbiny gazowej nie zrobią po rosyjsku :)

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • matuska(2018-03-04 12:33) Zgłoś naruszenie 164

    Straszą , jak w szkolę większy mniejszego. I zabierze kanapkę z szynką żeby przykozaczyć przed tłumem. Banda!!!

    Odpowiedz
  • Georealista(2018-03-04 16:44) Zgłoś naruszenie 1610

    Właśnie Kreml zdecydował, że Pekin podpisał wyrok śmierci na Rosję. Nie teraz - za dwie dekady, bo Chińczycy są cierpliwi i bardzo porządnie odrabiają lekcje do końca, aż uzyskują miażdżącą przewagę. Jak powiedział niezwykle asertywnie Xi już w 2013, na jednym pagórku może stać tylko jeden tygrys. Dla Chin pierwszym pagórkiem jest Azja - i Rosja do likwidacji jako konkurent w Azji, który zamiast złożyć broń i oddać hołd - macha szabelką jeszcze bardziej i podnosi stawkę. W tej chwili Xi ze sztabem podpisuje dekrety o uruchomieniu strategicznych, bardziej zaawansowanych programów od rosyjskich. MASOWYCH w docelowej produkcji - nie demonstratorów czy prototypów - ale setek i tysięcy jednostek bojowych. Opartych o systemy sieciocentryczne AI na komunikacji splątania kwantowego, real-time na komputerach kubitowych. To będzie długi bieg dla Chin, bardzo metodyczny i dobrze przygotowany, bo najpierw z dekadę potrwają badania i wyścig technologiczny, nim wyjdą z tego prototypy. Tyle, że za dekadę już będzie widać, że Rosja zarżnie się w tym wyścigu na własne życzenie, za dwie dekady Rosja zbankrutuje - a Chiny i USA wyprzedzą Rosję - słabą, wewnętrznie rozbitą, zbankrutowaną tym wyścigiem zbrojeń [gorzej jak ZSRR za Reagana], ZACOFANĄ - tak naprawdę oba supermocarstwa wyprzedzą Rosję o dwie generacje MASOWYCH OPERACYJNYCH broni. Zwłaszcza laserowych i EM i mikrofalowych - a odnośnie lasera to Rosjanie pokazali na tym "show" nieoperacyjny demonstrator bez jednej udanej próby - Rosja na razie nie ma nawet ŻADNEGO operacyjnego lasera klasy C-RAM. Nawet Turcja jest bardziej zaawansowana z laserami. Dobry przykład to niedawny ponowny oblot zmodernizowanego rosyjskiego bombowca Tu-160M2 - pierwotnie opracowanego w latach 80-tych. Tymczasem USA już opracowuje nowy bombowiec stealth B-21 Raider i zamierza wycofać w przyszłej dekadzie nie tylko B-1B jako odpowiednik Tu-160 [nawet zmodernizowanego], ale także niewidzialne B-2, których odpowiednika Rosja nigdy nie miała i nawet nie zamierza opracowywać - bo z projektu PAK-DA się wycofała już dwa lata temu - bo projekt był zbyt drogi. Chiny budują swój odpowiednik B-21 Raider czyli Xian H-20. Czyli za dekadę USA i Chiny wyprzedzą Rosję w bombowcach strategicznych o DWIE generacje. Rosja tych wszelkich Wunderwaffe nie wprowadzi do masowej produkcji - natomiast samobójczo podkręci wyścig zbrojeń, przez co i Chiny i USA zdeklasują generacyjnie [i to masowo] Rosję. To się nazywa strzelić sobie w głowę...dla celów koniunkturalnych wyborów....głupota ludzka nie ma granic.

    Pokaż odpowiedzi (4)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze