Putin nie ogląda się na sankcje. Ostrożnie zarządza rosyjskimi finansami, by robić, co zechce

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
9 marca 2018, 06:45
Władimir Putin
Władimir Putin/ShutterStock
Rosja pod rządami Władimira Putina jest skłonna do podejmowania ryzyka. Rzekomo miesza się w wybory innych państw, być może posuwa się do zatruwania szpiegów, a na pewno zajmuje terytoria sąsiadów. Jednak jeśli chodzi o finanse Rosji, to kraj ten staje się coraz bardziej konserwatywny i ostrożny.

musi poradzić sobie mimo międzynarodowych sankcji. John Dextrine na portalu Quartz pisze, że pod tym względem sytuacja finansowa kraju poprawia się: został podniesiony w zeszłym miesiącu przez firmę Standard&Poor’s ze („śmieciowego”) do poziomu . Agencja powołała się na „ostrożną politykę”, która pomogła Rosji poradzić sobie z międzynarodowymi sankcjami i niższymi cenami ropy. (Ocena BBB Rosji to dziewięć poziomów niżej od najwyższego ratingu AAA.) Moody’s z kolei zauważył „pragmatyczny wpływ polityki monetarnej, kurs walutowy i politykę fiskalną” oraz podniósł Rosji ze stabilnej na jeszcze w styczniu.

Federacja Rosyjska wielokrotnie starła się z mocarstwami zachodnimi. były preferowaną metodą karania Kremla za konflikty. Podjęte przez USA sankcje nałożono na kraj po aneksji Krymu z Ukrainy w 2014 r. Skierowane były przeciwko państwowym spółkom naftowym, bankom i ludziom bliskim Putinowi. Ograniczenia wywierają presję na rosyjską gospodarkę, jednak, jak przewiduje Dextrine, nie doprowadzą do poważniejszych kryzysów.

Na razie amerykańscy inwestorzy wciąż mogą kupować rosyjskie , choć zawsze jest możliwe, że nowe sankcje mogą ich od tego powstrzymać. Nawet gdyby do tego doszło, Moody’s spodziewa się, że Rosja będzie w stanie sfinansować swoje wydatki dzięki nowym regułom fiskalnym. Doprowadziły one do „bardzo niskich potrzeb pożyczkowych”. Rząd planuje zmniejszyć deficyt do poziomu, który może być finansowany w kraju.

Możliwe, że Rosja będzie ponownie ukarana. Kreml jest podejrzewany o zatrucie rosyjskiego dysydenta w Wielkiej Brytanii. Minister spraw zagranicznych Boris Johnson zapowiedział, że rząd Wielkiej Brytania rozważa – oczywiście – sankcje, w zależności od wyniku dochodzenia. Siergiej Skripal, były rosyjski pułkownik, skazany za szpiegostwo na rzecz Wielkiej Brytanii wraz ze swoją córką w krytycznym stanie wylądowali w szpitalu.

Gospodarka Rosji nie jest wcale silna. Pozostaje uzależniona od przemysłu naftowego i gazowego, a ostrożność fiskalna częściowo odzwierciedla ewentualne kryzysy na tym rynku. Siła robocza się starzeje, firmy cierpią z powodu „problemów z rządem, praw własności i słabej kontroli nad korupcją”, które zniechęcają do inwestowania, jak twierdzi agencja Moody’s. Rosyjska gospodarka wzrosła o 1,5 proc. w 2017 r. po prawie dwuletniej recesji.

Pragmatyzm fiskalny ma również wady. „Nadzwyczaj ostrożne środki hamują gospodarkę”, stwierdził Abhishek Kumar, główny menedżer ds. inwestycji na rynkach wschodzących w State Street Global Advisors. „Międzynarodowi inwestorzy obligacji nadal niechętnie kupują papiery dłużne emitowane przez rosyjskie firmy i rząd”.

Tak ostrożne prowadzenie finansów sugeruje, że Putin nie spodziewa się, by sankcje zostały złagodzone w najbliższym czasie. Nie oglądając się na sankcje, będzie mógł robić, co tylko zadecyduje.

>>> Czytaj też: Wielka Brytania wydali ambasadora Rosji? Narasta konflikt Londynu z Moskwą

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj