Tuapse znów w ogniu. Rafinerię dopiero co ugaszono
Tuapse to ważny port w Kraju Krasnodarskim, na południu Rosji. Leży około 500 km od linii frontu. Według gubernatora Kraju Krasnodarskiego Wieniamina Kondratjewa "szczątki dronów" uszkodziły kilka budynków cywilnych, w tym szkołę i cerkiew, a także wywołały pożar w porcie. Zginął jeden mężczyzna, a druga osoba została ranna.
Nagrania publikowane w sieci wskazują, że celem dronów była miejscowa rafineria należąca do koncernu Rosnieft – jedna z dziesięciu największych w Rosji. Na nagraniach widać potężny pożar zbiorników paliwowych.
Przypomnijmy, że poprzedni nalot na Tuapse miał miejsce niespełna tydzień temu – 16 kwietnia. Po ataku ponad 150 strażaków przez trzy dni gasiło pożar zbiorników przy użyciu 49 jednostek sprzętu. Pożar udało się opanować dopiero w niedzielę.
To siódmy atak na rafinerię w Tuapse
Rafineria w Tuapse może przerabiać do 12 mln ton ropy rocznie. Zakład jest w pełni nastawiony na eksport i nie dostarcza benzyny ani oleju napędowego na wewnętrzny rynek rosyjski.
Łącznie, z ostatnimi dwoma przypadkami, ukraińskie drony atakowały w rafinerię w Tuapse już siedmiokrotnie. Wcześniej miało to miejsce: 31 grudnia, 3 listopada, 6 października, 1 lipca i 17 marca.
Ukraina wzięła na cel instalacje naftowe Rosji
Siły Zbrojne Ukrainy od połowy 2025 roku prowadzą kampanię nalotów wymierzoną w przemysł naftowy Rosji. Niedawno, po rozpoczęciu wojny USA przeciwko Iranowi, zaczęły koncentrować ataki na porty, przez które eksportowana jest ropa i produkty naftowe.
W marcu wielokrotnie celem ataków były największe rosyjskie porty nad Bałtykiem – Primorsk i Ust-Ługa, przez które przechodzi nawet 40 proc. morskiego eksportu ropy z Rosji. Ukraińskie drony uderzyły również w największy terminal naftowy w porcie Noworosyjsk – Szeskharis. Rafineria w Tuapse jest bezpośrednio powiązana z terminalem naftowym w tamtejszym porcie.
Źródła agencji Reuters podkreślały, że ataki dronów na rosyjskie porty utrudniły Moskwie wykorzystanie globalnego kryzysu energetycznego wywołanego wojną USA z Iranem. Po uderzeniach bezzałogowców porty wielokrotnie wstrzymywały eksport i znacząco opóźniały realizację planów wysyłkowych. Przeładunki ropy i produktów naftowych w Ust-Łudze i Primorsku spadły do najniższego poziomu od początku 2025 roku.
