Drony demolują rosyjską logistykę. Swobodnie latają w mieście
Ukraińskie drony kamikadze atakują przede wszystkim rosyjskie ciężarówki przewożące żołnierzy, amunicję i sprzęt wojskowy, a także cysterny z paliwem. Uderzają głównie na drogach w okolicach miejscowości Zuhres, Andrijiwka, Starobeszewo, Gorłówka i Łysyczańsk, a także na obwodnicy Doniecka.
Z opublikowanego nagrania wynika, że drony mogą również swobodnie operować nad Donieckiem, ponad 50 km od linii frontu. Na nagraniu widać m.in. stadion Donbas Arena, położony w centrum okupowanego miasta, wybudowany na Euro 2012.
Do tej pory Rosjanie czuli się bezpiecznie w Doniecku
W komunikacie dołączonym do nagrania Azow zaznacza, że skuteczne działania operatorów bezzałogowców w głębi zaplecza operacyjnego wskazują na nieskuteczność rosyjskich systemów obrony przeciwlotniczej i walki elektronicznej w tym rejonie.
"Jeszcze niedawno okupanci czuli się tam całkowicie bezpiecznie. Teraz wszystkie cele wojskowe przemieszczające się drogami wokół Doniecka będą niszczone" – podkreśliła jednostka.
Ukraina demoluje zaplecze Rosjan
Amerykański think tank Instytut Studiów nad Wojną (ISW) w raporcie zauważa, że od początku roku Ukraina wyraźnie zintensyfikowała uderzenia średniego zasięgu (do 150 km od linii frontu) wymierzone w rosyjską logistykę, sprzęt wojskowy i siłę żywą. Ich celem jest przede wszystkim zakłócenie przygotowań do wiosenno-letniej ofensywy armii Putina.
ISW odnotowało przypadki 41 takich uderzeń w styczniu 2026 roku, 61 w lutym oraz 115 w marcu.
Naczelny dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy generał Ołeksandr Syrski poinformował 9 kwietnia, że Siły Systemów Bezzałogowych realizują ponad 11 tys. misji bojowych dziennie. Podał, że w samym marcu trafiły w ponad 150 tys. potwierdzonych celów – o 50 proc. więcej niż w lutym.
Ponadto Syrski mówił, że ukraińskie wojska przeprowadziły ponad 350 uderzeń dronowych średniego zasięgu, w tym na 143 rosyjskie obiekty logistyczne i magazyny, 52 stanowiska dowodzenia oraz 20 obiektów infrastruktury paliwowej i energetycznej.
