Co najmniej jedna osoba zginęła, a 16 zostało rannych w starciach z policją, do których doszło podczas protestu przeciw nowym przepisom wyborczym w stolicy Madagaskaru, Antananarywie - podały źródła medyczne; według opozycji zginęło czterech uczestników demonstracji.
Początkowo policja użyła gazu łzawiącego, by rozpędzić tłum, ale gdy protestujący zaczęli rzucać kamieniami, siły bezpieczeństwa otworzyły ogień.
Władze nie zezwoliły na sobotnią manifestację, ale opozycja nalegała na zorganizowanie protestu przeciw modyfikowaniu prawa wyborczego na kilka miesięcy przed wyborami prezydenckimi i parlamentarnymi.
Według deputowanych opozycji, nowe przepisy faworyzują obóz władzy, a rząd prezydenta Hery’ego Rajaonarimampianiny stara się uciszyć wszelkie głosy protestu.
Wybrany w roku 2013 Rajaonarimampianina nie ogłosił jeszcze, czy ma zamiar ubiegać się o kolejny mandat. Jak podaje AFP, objęcie urzędu przez obecnego prezydenta położyło kres powtarzającym się kryzysom politycznym w państwie. (PAP)
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zobacz
||
