Dyrektor wodociągów w Kłodawie zatrzymany. CBA postawiło mu zarzuty korupcji

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
27 kwietnia 2018, 10:49
Wodociągi
Wodociągi/ShutterStock
Trzy osoby, w tym dyrektora Zakładu Wodociągów i Kanalizacji w Kłodawie (Wielkopolskie), zatrzymali agenci CBA. Dyrektor miał brać dla siebie pieniądze za wykonanie przyłączy wodno-kanalizacyjnych do prywatnych odbiorców; sprawę bada delegatura CBA w Poznaniu.

Prowadzone pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Koninie postępowanie dotyczy przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków służbowych. Dyrektor i dwaj pracownicy ZWiK w Kłodawie zostali zatrzymani w czwartek przez funkcjonariuszy poznańskiej delegatury CBA.

Jak powiedział w piątek PAP rzecznik prasowy konińskiej prokuratury prok. Marek Kasprzak, dyrektor usłyszał zarzut przekroczenia uprawnień.

"Jako funkcjonariusz publiczny, działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, pozyskiwał dane osób, które starały się o decyzję dotyczącą przyłącza wodno-kanalizacyjnego do swoich posesji. Po wydaniu decyzji budował te przyłącza, wykorzystując do tego celu sprzęt i pracowników ZWiK. Pobierał pieniądze, za które nie wystawiał faktury bądź wystawiał je na przedsiębiorstwo swojej żony" – poinformował PAP prok. Kasprzak.

Jak dodał, w ten sposób dyrektor miał działać na szkodę interesu publicznego, "wyrządzając znaczną szkodę w mieniu zakładu w postaci przynajmniej 206 tys. zł".

Według śledczych, z tego procederu dyrektor uczynił sobie stałe źródło dochodu. Mężczyźnie grozi nawet 15 lat więzienia. Prokurator wystąpił do sądu o trzymiesięczny areszt.

Piotr Kaczorek z wydziału komunikacji społecznej CBA poinformował w piątek PAP, że w toku śledztwa ustalono dotychczas prawie 70 osób pokrzywdzonych, od których dyrektor miał żądać od tysiąca do ponad 10 tys. zł za wykonanie przyłączy do ich posesji.

Prok. Kasprzak powiedział, że dwaj pracownicy zakładu usłyszeli zarzuty nakłaniania świadków postępowania do składania fałszywych zeznań. Zastosowano wobec nich dozory policyjne, zakaz opuszczania kraju i poręczenia majątkowe.

>>> Czytaj też: Gersdorf: "Nie mogłam postąpić wbrew wiążącemu mnie przepisowi ustawy"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: gospodarka
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj