Edukacja XXII wieku. Jak będziemy się uczyli za sto lat?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
1 czerwca 2018, 10:18
Edukacja XXII wieku. Jak będziemy się uczyli za sto lat?
Dziennik Gazeta Prawna
Na przykład taka szkoła. Czy będziemy chodzić jeszcze do szkoły? Może zamiast tradycyjnej szkoły będziemy uczyć się przez internet? Tylko czy to by było fajne? Siedzieć pół dnia przed monitorem i słuchać wirtualnego nauczyciela.

A gdzie wyścigi na korytarzu, koledzy, którzy bez pytania pożyczają ołówek czy gumkę z piórnika (i nigdy ich nie oddają), co z wymianami śniadaniowymi (orzechy za kabanosa , wafle ryżowe za ciasto, warzywa za... nie na to nikt się nie chce wymieniać, lub giełda cukierków). No i jeszcze wf, tego się nie da zastąpić.

Szkoła to nie tylko nauka, ale też wszystko dookoła. Nie wyobrażam sobie szkoły bez kolegów, gadania na lekcjach i wyczekiwania dzwonka na przerwę.

Za sto lat będziemy się przenosić w szkole w różne wirtualne światy. Na przyrodzie przeniesiemy się do lasu tropikalnego, spotkamy tam różne gatunki zwierząt i roślin. Odwiedzimy Parki Narodowe

Na historii przeniesiemy się w czasie. Poznamy i zrozumiemy wydarzenia z przeszłości. Będzie można wysłać artystę malarza w czasy Mieszka I i zdobyć portret króla, zobaczyć jak naprawdę żyli jaskiniowcy i jak ogromne były dinozaury.

Języków będziemy się uczyć przenosząc się wirtualnie do krajów w których się ich używa na co dzień. Przy okazji nauczymy się geografii, poznamy zabytki i słynne miejsca. Będziemy też mogli polecieć na wirtualną wycieczkę w kosmos. Z bliska obejrzymy sobie Marsa albo Plutona, spróbujemy przejść się po Księżycu i poczujemy co to nieważkość.

Zamiast ławek w klasach będą interaktywne pulpity na których wyświetlać się będą obrazki w 3D, a zamiast książek hologramy z tekstem i rysunkami.

Tylko wf się nie zmieni, a każda szkoła będzie miała własną pływalnię, stadion i dużą halę sportową.

Nauka za 100 lat

Ja myślę, że za tyle czasu chodzenie do szkoły nie będzie potrzebne, ponieważ będziemy mieli stały dostęp do Internetu. Możliwe jest, że wszyscy staniemy się cyborgami i nie będziemy wymagać nauki. Nawet jeżeli nie uda nam się tego osiągnąć, wątpię w to, że taka edukacja, jak teraz będzie konieczna.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj