Raport Coface: Ceny metali w 2018 roku powinny rosnąć. W następnym możliwy spadek

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
7 czerwca 2018, 14:30
Huta Julia w Piechowicach. Magiczny świat kryształu (fot. www.crystaljulia.com)
Huta Julia w Piechowicach. Magiczny świat kryształu (fot. www.crystaljulia.com)/Media
W 2018 roku ceny metali powinny utrzymać tendencję wzrostową, zaś w 2019 roku przewidywany jest nieznaczny spadek cen metali żelaznych, w związku z oczekiwanym spowolnieniem koniunktury gospodarczej na świecie oraz nadwyżką mocy produkcyjnych - wynika z raportu firmy Coface.

"W perspektywie krótkoterminowej rosnące napięcia z pewnością będą nadal windować ceny., który jest stymulowany zwyżkami popytu na części do akumulatorów i części elektroniczne. W okresie od grudnia 2017 r. do grudnia 2019 r. aluminium ma odnotować wzrost o zaledwie 2 proc. Miedź powinna wykazać taką samą tendencję, odnotowując wzrost o 2,4 proc., podczas gdy wzrost cen niklu i cynku przewiduje się na odpowiednio 18 proc. i 14 proc." - napisano w komentarzu do raportu Coface.

"Z kolei ceny ., ze względu na zwiększoną nadwyżkę mocy produkcyjnych i brak dyscypliny chińskich producentów, którzy nie ograniczą produkcji w okresach osłabienia cen. Ten scenariusz bazowy spadku cen metali żelaznych poparty jest wysokim poziomem zadłużenia przedsiębiorstw ogółem. Wskaźniki zadłużenia netto są szczególnie wysokie w Chinach, gdzie sektor ten zdominowany jest przez duże państwowe przedsiębiorstwa, jak i w Stanach Zjednoczonych (na poziomie 15 proc.), gdzie przedsiębiorstwa są znacznie bardziej narażone na ewentualne korekty przepływów pieniężnych" - dodano.

W ocenie sektorowej Coface, przemysł metalowy pozostaje jednym z najbardziej ryzykownych z poziomem ryzyka kredytowego sklasyfikowanym jako „wysoki”.

Jak wynika z raportu, niedawne środki protekcjonistyczne wprowadzone przez Stany Zjednoczone (jak chociażby cła na import stali i aluminium) oraz Unię Europejską (takie jak cła antydumpingowe na stal i żelazo) miały dotychczas ograniczony wpływ na producentów metali w Chinach, ponieważ zmienili oni swój profil produkcji, odchodząc od tych rynków, a koncentrując się na rynku wewnętrznym.

>>> Czytaj także: Budowa Baltic Pipe ruszy wiosną 2020 r. "Nie ma problemu finansowego"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj