Na GPW spadki po ujemnym otwarciu

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
12 lutego 2009, 13:23
Indeks największych spółek z warszawskiej giełdy WIG20, po ujemnym otwarciu, spadał przed południem przy niskich obrotach. Jednak według analityków, jeszcze w czwartek może dojść do odbicia w górę, a w następnych dniach należy się raczej spodziewać wzrostów.

"Po wczorajszej złej końcówce sesji, dziś od rana mieliśmy tego kontynuację, ale przy niskich obrotach" - powiedział makler DM BZ WBK Tomasz Leśniewski. Według niego, spadki mogą być naturalną korektą po wzrostach z ubiegłego tygodnia, albo być wynikiem działania arbitrażystów.

Leśniewski podkreślił, że nie widać natomiast totalnej wyprzedaży, a tylko cofnięcie popytu. "Zakładam, że jeszcze dziś powinniśmy wrócić wyżej, choć bilans sesji pozostanie ujemny" - powiedział makler, dodając iż spodziewa się w najbliższych dniach raczej wzrostów w kierunku 1.600 pkt.

W czwartek po godz. 13:10 indeks WIG20 spadał o 2,86 procent do 1.499,41 pkt. Obroty spółek z tego indeksu kształtowały się na poziomie 330 mln zł.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: ISB
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj