Czy prezydent spotka się z premierem w sprawie kryzysu?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
16 lutego 2009, 21:35
Prezydent Lech Kaczyński uważa, że wprowadzenie miesięcznego terminu na powołanie sędziego narUsza konstytucję
Prezydent Lech Kaczyński./DGP
Prezydent Lech Kaczyński powtórzył w poniedziałek, że jest w każdej chwili gotów spotkać się z premierem Donaldem Tuskiem w sprawie kryzysu gospodarczego. Zdaniem prezydenta taka rozmowa będzie "dobra" w sytuacji, kiedy uzyska on pełen obraz na temat kryzysu. Lech Kaczyński uważa, że nastąpi to w niedługim czasie.

Na pytanie, czy wyśle zaproszenie do Tuska prezydent powiedział z uśmiechem: "A czy premier jest nieśmiałym chłopcem?" Jak mówił, chciałby trafić na dobry humor Donalda Tuska, a to - według prezydenta - "jest trudniejsze zadanie". Pytany przez dziennikarzy na pokładzie samolotu w drodze powrotnej z Wilna, co ma na myśli mówiąc o rekonstrukcji rządu prezydent odpowiedział, że nie będzie rzucał nazwiskami, ale - jego zdaniem - rząd stanął przed "nieprzewidzianymi zadaniami" i jego obecna formuła wymagałaby wzmocnienia.

W wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" prezydent mówił, że "rząd wymaga zasadniczej rekonstrukcji", "wyraźnego wzmocnienia", ale na razie nie widać jednak takiej woli ze strony premiera. Dopytywany w poniedziałek co to oznacza odparł, że polska odpowiedź na kryzys powinna bardziej przypominać odpowiedź innych państw, zamiast opierać się "o dogmaty modne od lat 80".

Lech Kaczyński pytany czy złoży wniosek o postawienie ministra finansów Jacka Rostowskiego przed Trybunałem Stanu powiedział jedynie, że ma taką prerogatywę. Przyznał, że nie potrafi jeszcze powiedzieć, czy to zrobi. Dodał, że czeka też na stanowisko Najwyższej Izby Kontroli, do której zwrócił się pod koniec stycznia o zbadanie wykonania zeszłorocznego budżetu.

"Działy się rzeczy tajemnicze, o których opinia publiczna, prezydent RP, nie byli informowani" - powiedział. Dopytywany, czy w związku z tym jest potrzeba, by Rostowski stanął przed TS odpowiedział: "zobaczymy co się działo z naszym budżetem pod koniec zeszłego roku". "Wszyscy ministrowie, tak jak wszyscy obywatele muszą przestrzegać prawa, a działy się rzeczy dziwne" - dodał. Lech Kaczyński powiedział też, że we wtorek podczas wizyty w Dębicy przedstawi "pewne przedsięwzięcia" dotyczące postępowania w czasie kryzysu.

Dodał, że w tym tygodniu ma odbyć się ważne spotkanie "między bardzo ważnym organem państwa" a ludźmi z kręgów menedżerów bankowych. Podkreślił, że podczas piątkowego spotkania z ekonomistami namawiał zarówno "pragmatyków jak i teoretyków" do odważnych posunięć.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj