Nowy minister rolnictwa: Jeżeli coś należy się rolnikom niemieckim czy francuskim, to tak samo należy się polskim

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
19 czerwca 2018, 12:55
rolnik ,rolnictwo
rolnik ,rolnictwo/ShutterStock
Nie może być Europy lepszych i gorszych, bo jeżeli coś należy się rolnikom niemieckim czy francuskim, to tak samo należy się polskim - powiedział PAP poseł PiS Jan Krzysztof Ardanowski, który będzie nowym ministrem rolnictwa. Priorytetem są dla niego godziwe zarobki rolników.

"Wykorzystanie potencjału polskiego rolnictwa powinno dotyczyć produkcji żywności, ale również nieżywnościowych kierunków produkcji rolnej. Jestem przekonany, że Polska wieś musi uzyskiwać dobre dochody z godziwie opłacanej pracy - z tego, co rolnik sprzedaje, produkuje, a co trafia na rynek. Transfery społeczne - czy to pieniędzy unijnych czy krajowych - są potrzebne, bo inne kraje też to stosują. Nie może być Europy lepszych i gorszych - równych i równiejszych, jak u Orwella, bo jeżeli coś należy się rolnikom niemieckim czy francuskim, to tak samo należy się polskim" - podkreślił Ardanowski.

Jego zdaniem w rządzie PiS ważniejsze jest uregulowanie, ustabilizowanie rynków tak, żeby rolnicy mogli produkować "wysokiej jakości, znakomitą żywność i uzyskiwać za to przyzwoite dochody".

"Dla mnie istotne są m.in. regulacja rynku, np. rozszerzenie dla małych gospodarstw możliwości bezpośredniego sprzedawania, co jest popularne, ale także w pewnej części polskiego rolnictwa rozwinięcie na dużą skalę rolnictwa ekologicznego. Dla dużych gospodarstw towarowych ważna jest stabilizacja, poprzez ścisły związek z przetwórstwem rolnym. Nie ma rolnictwa bez przetwórstwa. To jest tak samo istotne, jak kwestie dotyczące mniejszych gospodarstw" - ocenił Ardanowski.

Dodał, że w Polsce jest skomplikowana, złożona struktura gospodarstw - są małe, duże, średnie, a także rozrzucone po kraju, co jest spadkiem po zaborach.

"Dla każdego musi być miejsce. Nie można mówić, że tylko i wyłącznie wielkie - kosztem małych, a jednocześnie straszyć właścicieli dużych gospodarstw towarowych, że ktoś im pozabiera ziemię" - zadeklarował Ardanowski.

>>> Czytaj też: Jan Krzysztof Ardanowski: Będę ministrem rolnictwa. Dostałem taką propozycję od premiera Morawieckiego

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj