Goldman Sachs kończy ze spekulacją na złotym

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
19 lutego 2009, 12:55
Pierwszy spekulant na złotym wycofuje się z gry. Uznawany za jednego z największych winowajców osłabienia złotego bank Goldman Sachs podkulił ogon i zamknął inwestycyjną pozycję, w której grał na osłabienie polskiej, czeskiej oraz węgierskiej waluty.

Zdaniem analityków GS osłabienie tych walut było zbyt dynamiczne, a także znacznie większe niż zakładano. Dynamiczne osłabienie nazwali oni spekulacyjnym „przestrzeleniem” względem fundamentów makroekonomicznych.

W tegorocznych rekomendacjach Goldman Sachs zalecał grę na osłabienie złotego i czeskiej korony wobec euro z powodu spekulacji, że wschodnioeuropejskie waluty będą przynosiły niższe zyski niż południowoamerykańskie. Od początku roku złoty stracił 12,2 procent, a korona 6,4 procent wobec euro.

„Po gwałtownej deprecjacji w ostatnich tygodniach i miesiącach obecnie widzimy kilka czynników, które sprawią że krótkie pozycje we wschodnioeuropejskich walutach nie będą miały już tak jednostronnego charakteru.” – napisali w nocie do klientów analitycy Goldmana Sachsa Thomas Stolper i Themos Fiotakis.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: GP/forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj