Bez pośrednika w gazie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
4 marca 2009, 07:42
RosUkrEnergo już nie będzie brał udziału w handlu rosyjskim gazem. PGNiG może teraz tylko walczyć o ok. 60 mln dolarów odszkodowania od spółki za niewykonanie umowy.

– W Polskim Górnictwie Naftowym i Gazownictwie nikt już nie ma złudzeń, że stanie się cud i RosUkrEnergo wykona choćby część kontraktu – powiedziała „Rzeczpospolitej” osoba zbliżona do krajowego monopolisty gazowego.

A zgodnie z nim spółka powinna w 2009 r. dostarczyć Polsce 2,5 mld m sześc. gazu, czyli pokryć ok. 18 proc. krajowego zapotrzebowania. Gaz nie płynie od początku roku i w poniedziałek zarząd polskiej firmy wysłał do RosUkrEnergo żądanie zapłaty kary umownej za brak dostaw w styczniu – chodzi o kilka milionów dolarów.

Energo stała się jeszcze bardziej skomplikowana, nie wiadomo nawet, kto jest upoważniony do jej reprezentowania. A na Ukrainie pojawiają się pogłoski o coraz bliższej likwidacji firmy, która przez ostatnie cztery lata była najważniejszym pośrednikiem w handlu gazem należącym do rosyjskiego koncernu Gazprom.

Więcej w „Rzeczpospolitej”

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj