"Prymitywne i wulgarne metody". Chiński dziennik ostro krytykuje prezydenta USA

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
6 sierpnia 2018, 09:51
Oficjalny dziennik Komunistycznej Partii Chin „Renmin Ribao” w nadzwyczaj ostrych słowach skrytykował w poniedziałek prezydenta USA Donalda Trumpa, zarzucając mu wszczynanie „oszukańczego spektaklu wymuszeń i zastraszania” w związku z eskalacją wojny celnej.

Konflikt handlowy pomiędzy a zaostrza się, a amerykański prezydent grozi ocleniem chińskiego eksportu wartego nawet 500 mld dolarów, jeśli Pekin nie zmieni swojej polityki handlowej. Chińskie media krytykowały wprawdzie protekcjonistyczną postawę amerykańskiej administracji, ale nie atakowały jak dotąd bezpośrednio prezydenta .

W poniedziałkowym komentarzu redakcyjnym w zagranicznej edycji „Renmin Ribao” oceniono, że groźby Trumpa to „jego osobisty oszukańczy spektakl wymuszeń i zastraszania”. Styl prezydenta USA porównano do Street Fightera – serii popularnych japońskich gier wideo z gatunku bijatyk, w oparciu o które powstał m.in. film „Uliczny Wojownik”.

Trump sprowadza relacje handlowe do poziomu „gry o sumie zerowej” i chciałby, aby inni również odgrywali w jego dramacie napisane dla nich role, ale jest to z jego strony „myślenie życzeniowe” - oceniono w komentarzu.

„Aby ożywić , Trump wybrał najprymitywniejszą i najbardziej wulgarną metodę” - ocenia „Renmin Ribao”, zarzucając amerykańskiemu przywódcy prowokowanie sporów handlowych, pomijanie reguł Światowej Organizacji Handlu i wymuszanie na innych krajów, w tym tradycyjnych sojuszników, korzyści dla USA.

„Rządzenie krajem nie jest jak robienie biznesu” - ocenił dziennik, dodając, że działania Trumpa szkodzą wiarygodności Stanów Zjednoczonych.

6 lipca weszła w życie pierwsza partia 25-procentowych ceł na sprowadzane do USA chińskie produkty warte 34 mld dolarów rocznie, co w zamyśle Trumpa ma być dla Pekinu karą za kradzież technologii. Tego samego dnia wprowadzono również chińskie taryfy odwetowe o podobnej skali, a chińskie ministerstwo handlu oceniało to jako wybuch największej wojny celnej w historii gospodarki.

Waszyngton poinformował niedawno, że rozważa nałożenie 25-procentowych ceł na kolejne chińskie produkty, warte 200 mld dolarów rocznie. W odpowiedzi chińskie ministerstwo finansów ogłosiło, że może nałożyć cła odwetowe różnej wysokości na ponad 5,2 tys. amerykańskich towarów, których import do Chin wart jest 60 mld dolarów rocznie.

Trump zarzuca Chinom nieuczciwe praktyki handlowe, które jego zdaniem przyczyniają się do olbrzymiego deficytu jego kraju w dwustronnej wymianie. W 2017 roku deficyt ten wyniósł – według danych amerykańskich – 375 mld dolarów.

>>> Czytaj też: Trumpowi zwróci Rosję przeciw Chinom? Brands: Oto warunki, które muszą zaistnieć

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj