Analityk rynku: Wzmocnienie KNF powinno być jeszcze większe

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
29 sierpnia 2018, 14:39
knf <a href="http://www.shutterstock.com/gallery-1241473p1.html?cr=00&pl=edit-00">Mattz90</a> / <a href="http://www.shutterstock.com/editorial?cr=00&pl=edit-00">Shutterstock.com</a>
knf <a href="http://www.shutterstock.com/gallery-1241473p1.html?cr=00&pl=edit-00">Mattz90</a> / <a href="http://www.shutterstock.com/editorial?cr=00&pl=edit-00">Shutterstock.com</a>/ShutterStock
Wzmocnienie Komisji Nadzoru Finansowego to niezły pomysł, osobiście uważam, że powinno być jeszcze większe. KNF powinna mieć uprawnienia podobne jak amerykańska Komisja Papierów Wartościowych i Giełd - ocenił w rozmowie z PAP analityk rynku Piotr Kuczyński.

W środę w wykazie prac legislacyjnych rządu znalazł się projekt resortu finansów, w którym zapisano, że skład zostanie poszerzony o przedstawiciela premiera, Bankowego Funduszu Gwarancyjnego oraz ministra nadzorującego służby specjalne, z tym że dwóch ostatnich nie będzie miało prawa głosu.

"Projekt zakłada (...) rozszerzenie składu KNF. Członkami Komisji zostaną: przedstawiciel Prezesa Rady Ministrów, przedstawiciel Bankowego Funduszu Gwarancyjnego oraz przedstawiciel ministra-członka Rady Ministrów właściwego do spraw koordynowania działalności służb specjalnych (dwóch ostatnich bez prawa głosu). Przepisy projektowanej ustawy ustanawiają także ramy prawne na potrzeby przekazywania informacji między KNF, jej członkami oraz innym organami, m.in. ABW, CBA, Policją i UOKiK" - napisano.

Zdaniem Kuczyńskiego proponowane rozwiązania "to niezły pomysł".

"Dobrze się przyglądać pracom nadzoru finansowego, który sam z siebie może czegoś nie zauważyć, tak jak przez dłuższy czas nie zauważał Amber Gold czy GetBacku. Jak rozumiem, chodzi o to, by Bankowy Fundusz Gwarancyjny, który odpowiada za bezpieczeństwo naszych depozytów oraz służby specjalne patrzyły na kierunki prac KNF i w razie czego mogły wdrożyć swoje własne postępowania" - powiedział PAP.

Jak podkreślił, KNF nie ma własnej prokuratury i własnych służb. "Osobiście uważam, że nasz nadzór powinien mieć takie uprawnienia jak amerykańska Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (United States Securities and Exchange Commission - PAP), która potrafi dobrać się do skóry nieuczciwym uczestnikom rynku".

Jego zdaniem proponowane wzmocnienie jest zbyt małe. "Uprawnienia polskiego nadzoru powinny być większe i bardziej prokuratorskie" - podkreślił Kuczyński.

W opinii analityka nie ma niebezpieczeństwa, że inwestorzy przestraszą się obecności przedstawicieli służb specjalnych w polskim nadzorze.

"Wręcz przeciwnie, będą zadowoleni, że będą mniej +wystawieni na strzały+ nieuczciwych zarządzających" - zapewnił.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj