Irańskie media opublikowały groźby ataku na Arabię Saudyjską i ZEA

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
25 września 2018, 18:35
Iran
Iran/ShutterStock
Irańska agencja Fars opublikowała we wtorek nagranie wideo zawierające groźbę ataku rakietowego na stolice Arabii Saudyjskiej i Zjednoczonych Emiratów Arabskich oraz na Izrael. Miałby to być odwet za sobotni zamach terrorystyczny na paradę wojskową w Ahwazie.

Półoficjalna agencja Fars, która jest związana z irańskim Korpusem Strażników Rewolucji, znanym również jako Pasdaran, umieściła nagranie na swoim koncie na Twitterze. Przedstawia ono wcześniejsze ataki rakietowe dokonywane przez Pasdaran, a następnie grafikę pokazującą

Wideo zawiera również groźby skierowane pod adresem Izraela. Słychać na nim także głos irańskiego najwyższego przywódcy duchowego Alego Chameneia, zapowiadającego "surową karę" za sobotni atak w Ahwazie.

Agencja Fars po kilku godzinach usunęła nagranie ze swojego konta na Twitterze, nie podając powodów takiej decyzji. Agencja Associated Press wskazała natomiast, że może to mieć związek z zaplanowanym na ten sam dzień przemówieniem irańskiego prezydenta Hasana Rowhaniego podczas sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku.

W sobotę w trakcie parady wojskowej Pasdaranu w Ahwazie doszło do ataku terrorystycznego. W wyniku ostrzału z broni maszynowej zginęło 25 osób. Do ataku początkowo przyznała się organizacja separatystów arabskich z irańskiej prowincji Chuzestan, której stolicą jest Ahwaz. Arabski Ruch Walki o Wyzwolenie Ahwazu (ASMLA), znany również jako Al-Ahwazija, zdementował jednak informację podaną wcześniej przez jednego ze swoich przedstawicieli, biorącą odpowiedzialność za zamach. Według Al-Ahwazii ataku dokonała rozłamowa grupa wydalona z tej organizacji.

Do dokonania zamachu przyznało się również Państwo Islamskie (IS). Tymczasem wszyscy bezpośredni wykonawcy ataku zginęli. Po ustaleniu ich tożsamości okazało się jednak, że dwóch z nich pojawiło się na nagraniu IS. W odróżnieniu od innych nagrań zamachowców związanych z IS brak na nim jednak deklaracji wierności wobec tej organizacji.

Władze irańskie podały, że aresztowały 22 osoby zamieszane w zamach. Natomiast ajatollah Ali Chamenei oświadczył w poniedziałek, że zamachowcy byli opłaceni przez Arabię Saudyjską i Zjednoczone Emiraty Arabskie. Chamenei oskarżył także USA i Izrael o udział w zamachu i oświadczył, że państwa te powinny spodziewać się "dewastującej odpowiedzi".

Pasdaran, będący formacją militarną niezależną od armii i podległą wyłącznie najwyższemu przywódcy, kontroluje irański program rakiet balistycznych. Obecnie mają one zasięg do 2000 km co oznacza, że zarówno Arabia Saudyjska jak i Zjednoczone Emiraty Arabskie oraz Izrael znajdują się w polu ich rażenia. Ponadto po ataku rakietowym Pasdaranu na obóz irańskich Kurdów w Regionie Kurdystanu w Iraku, do którego doszło 8 września, eksperci zwracali uwagę, że atak ten jest ostrzeżeniem dla państw regionu. Miał on pokazywać, że irańskie zdolności precyzyjnego rażenia znacznie wzrosły.

>>> Czytaj także: Decyzja o stałej bazie USA w Polsce jeszcze nie została podjęta

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj