Stop Bankowemu Bezprawiu sprzeciwia się ratowaniu "frankowych" banków z budżetu państwa

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
16 października 2018, 17:55
frank szwajcarski
frank szwajcarski/ShutterStock
Państwo nie powinno ze środków budżetu ratować nieuczciwych instytucji finansowych - głosi oświadczenie grupującego frankowiczów Stowarzyszenia "Stop Bankowemu Bezprawiu".

SBB w ten sposób skomentowało piątkową wypowiedź członka Rady Polityki Pieniężnej Kamila Zubelewicza dla PAP Biznes, który przywołując wydawane przez sądy prawomocne wyroki w sprawach frankowych nie wykluczył, że potrzebna może być pomoc dla banków mających w portfelu kredyty frankowe.

"Sytuacja ta może potencjalnie zachwiać stabilnością sektora bankowego i kursem złotego, a pośrednio wpłynąć na inflację. W najbliższym czasie może okazać się, że pod kątem prawnym w Polsce nikt nie będzie poruszał tematu pomocy dla +frankowiczów+, wszyscy zaś zaczną się zastanawiać nad pomocą dla banków, które udzieliły kredytów frankowych" - mówił Zubelewicz PAP w wypowiedzi przywołanej przez SBB.

Zdaniem SBB wypowiedź Zubelewicza potwierdza istnienie ryzyka prawnego związanego z umowami tzw. kredytów walutowych, "które dotychczas było ignorowane zarówno przez KNF jak i Komitet Stabilności Finansowej".

"Zdaniem Stowarzyszenia także zarządy banków niedostatecznie informują akcjonariuszy o ryzyku prawnym związanym z posiadaniem w aktywach instrumentów finansowych indeksowanych i denominowanych w walutach obcych i nie uwzględniają go w projekcjach przyszłego wyniku finansowego banków. Ryzyko to lekceważone jest także przez rady nadzorcze oraz audytorów" - głosi oświadczenie.

W opinii SBB banki, "które zarabiają na stosowaniu nieuczciwych klauzul nie mogą oczekiwać wsparcia, gdy sądy masowo nakażą zwrot bezprawnie pobranych kwot". "To akcjonariusze, którzy pobrali miliardowe zyski w ostatnich latach powinni dopłacać do +ratowania+ swojej firmy" - głosi oświadczenie.

SBB przypomina w oświadczeniu, że "wielokrotnie ostrzegało Narodowy Bank Polski, Komitet Stabilności Finansowej, Komisję Nadzoru Finansowego, Ministerstwo Finansów oraz opinię publiczną przed nieodpowiedzialną polityką banków", lekceważących wyroki sądów.

Zdaniem Stowarzyszenia "zaniechania w tym zakresie dalej utrzymują ryzyka związane z ekspozycją zadłużenia w walutach obcych".

"Stowarzyszenie w swoich pismach częstokroć podkreślało, że skutki finansowe wyroków sądowych będą dla banków dotkliwsze niż skutki sprawiedliwej ustawy. Obecnie, ten scenariusz zaczyna się realizować. Należy jednak podkreślić, że wpływ sprawiedliwych wyroków sądów będzie odczuwalny jedynie w zyskach netto sektora bankowego, które zgodnie z oficjalnymi danymi NBP w okresie styczeń-sierpień 2018 r. wyniosły 10,43 mld zł" - głosi oświadczenie SBB.

"Banki kończące w Polsce działalność i wycofujące kapitał zdobyty m.in. wskutek niezgodnych z prawem umów, nie są w stanie sprzedać toksycznych aktywów z +kredytami+ hipotecznymi indeksowanymi do walut obcych, pozostawiając po sobie +banki+ bez oddziałów, niezdolne do normalnej obsługi tych +kredytów+. Dotyczy to obecnie BPH, a w najbliższej przyszłości także Deutsche Bank oraz Raiffeisen, które idą śladem BPH" - stwierdza SBB.

>>> Czytaj też: Węgry biorą przykład z Polski. Bank centralny 10-krotnie zwiększył rezerwy złota

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj