Premier Hiszpanii: Gibraltar nie będzie już problemem w rozmowach o Brexicie

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
18 października 2018, 17:54
Premier Hiszpanii Pedro Sanchez, który przebywa w Brukseli na szczycie unijnym, oświadczył w czwartek, że kwestia przyszłości Gibraltaru, brytyjskiego terytorium zamorskiego, nie będzie już przeszkodą w toku negocjacji nad Brexitem.

"Gibraltar nie będzie już dłużej problemem w nadchodzącym porozumieniu w sprawie Brexitu" - powiedział Sanchez na konferencji prasowej w belgijskiej stolicy, nie podał jednak żadnych szczegółów ustaleń.

Agencja Reutera informuje, że obu państwom udało się porozumieć w sprawie statusu Gibraltaru.

Szef hiszpańskiego rządu wyjaśnił jednocześnie, że władze Hiszpanii i Wielkiej Brytanii będą teraz prowadzić oddzielne, dwustronne rozmowy o Gibraltarze. Dyskusje te mają się skupić na kwestiach środowiskowych, podatkowych i handlu tytoniem.

Jak dodał Sanchez, w tej sprawie Wielka Brytania pokazuje pozytywne nastawienie. Podkreślił jednak, że oba kraje jeszcze nie podpisały porozumienia. "Jeśli osiągniemy porozumienie (wkrótce), to świetnie. Jeśli nie, nieważne, ponieważ wciąż mamy na to czas" - mówił Sanchez cytowany przez agencję Reutera.

Sprawa przyszłości Gibraltaru była jednym z problemów w trwających od miesięcy negocjacji między Brukselą a Londynem w sprawie wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Hiszpański rząd niejednokrotnie ostrzegał, że dysponuje prawem weta przy wszelkich ustaleniach, które będą dotyczyć Gibraltaru. Mógłby tym samym blokować m.in. objęcie tego graniczącego z Hiszpanią brytyjskiego terytorium zamorskiego przyszłymi umowami handlowymi.

W referendum z 2016 roku, w którym Brytyjczycy zadecydowali o wyjściu z UE, prawie 96 proc. głosujących w Gibraltarze opowiedziało się za pozostaniem w Unii. Decyzja o Brexicie sprawiła, że mieszkańcy brytyjskiego terytorium poczuli się niepewnie bez "parasola" UE w stosunkach Gibraltaru z Hiszpanią. Jednocześnie około 9 tys. hiszpańskich obywateli, których byt zależy od pracy w Gibraltarze, martwi się o nią w obawie o przyszłość stosunków Madrytu z brytyjską kolonią.

Gibraltar został zajęty przez Wielką Brytanię w trakcie wojny o sukcesję hiszpańską w 1704 roku i został formalnie przekazany pod zarząd Londynu na mocy traktatu pokojowego z Utrechtu z 1713 roku, stając się oficjalnie brytyjską kolonią w 1830 roku. Jego mieszkańcy dwukrotnie odrzucili w referendach z 1967 i 2002 roku możliwość przejścia terytorium pod hiszpańską jurysdykcję. (PAP)

ulb/ kar/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj