Lieberman podjął tę decyzję po konsultacjach z izraelskim dowództwem wojskowym.

Częste blokowanie dostaw paliwa dla Gazy stało się dla izraelskich władz środkiem wywierania nacisku na opanowane w 2007 roku przez islamski Hamas władze Strefy Gazy.

W ubiegłym tygodniu Izrael wystosował do nich ostrzeżenie, że nie wznowi dostaw paliwa dla Strefy, dopóki "nie ustanie całkowicie przemoc i wysyłanie balonów z ładunkiem zapalającym w pobliże izraelskich osiedli".

Izrael zamknął również w ubiegłym tygodniu oba przejścia graniczne do Strefy Gazy: Erez, które służy do ruchu osobowego, i Kerem Szalom - do ruchu towarowego. Była to odpowiedź na wystrzeliwanie rakiet ze Strefy Gazy w kierunku terytorium izraelskiego.

Wojsko izraelskie zareagowało na nie zbombardowaniem dwudziestu "celów związanych z Hamasem" w Strefie Gazy.

Przejścia graniczne ponownie otwarto przed dwoma dniami.

Redukując działania represyjne wobec ludności Gazy, Izrael poszerzył we wtorek do sześciu mil morskich ograniczoną przed tygodniem strefę połowów morskich dla palestyńskich rybaków ze Strefy Gazy.

Palestyńskie demonstracje przy linii granicznej z Izraelem zainicjowane w marcu na wezwanie Hamasu w ramach Wielkiego Marszu Powrotu (na palestyńskie ziemie okupowane przez Izrael) powtarzają się pod koniec każdego tygodnia i stanowią formę protestu przeciw izraelskiej blokadzie.

W tym roku w trakcie tych demonstracji zginęło od izraelskiego ostrzału 207 Palestyńczyków. (PAP)