Włochy: To, co dzieje się w UE, to nie nasza wina

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
27 października 2018, 19:32
Minister finansów Włoch Giovanni Tria oświadczył w sobotę, że "to, co dzieje się w Europie, nie jest winą" jego kraju. W wystąpieniu we Florencji ocenił, że w UE traci się z pola widzenia sens bycia razem.

"Prawdziwym problemem Unii Europejskiej jest brak nieskrępowanego centrum politycznego. To, co dzieje się w Europie, nie jest winą Włoch" - powiedział prof. Tria, który był gościem festynu dziennika "Il Foglio".

To co dzieje się w UE określił jako "proces utraty spójności".

"Traci się z pola widzenia racje bycia razem. Są kraje, które nie chcą tworzyć nic wspólnego" - ocenił minister. Zapytał następnie: "To w takim razie, kto nie chce być razem?".

Odnosząc się do skrytykowanego przez Komisję Europejską deficytu na poziomie 2,4 procent PKB w przyszłorocznym budżecie Włoch, Tra stwierdził: "Wolałbym niższy poziom deficytu, ale jako minister, nie ekonomista. Jako ekonomista wybrałbym 2,4 lub 2,5 proc., bo należy przeciwdziałać spowolnieniu gospodarki".

Szef resortu finansów wyraził też opinię, że deficyt 2,4 proc. PKB jest czymś "prawie normalnym w przypadku ekspansywnego budżetu".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj