Koniec górki na rynku mieszkań

29 października 2018, 11:10 | Aktualizacja: 29.10.2018, 13:52
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Rynek mieszkaniowy

Rynek mieszkaniowyźródło: Dziennik Gazeta Prawna

Ten rok będzie pierwszym od ośmiu, w którym sprzedaż nowych lokali zmaleje. Analitycy prognozują, że tylko na sześciu głównych rynkach (w Warszawie, Krakowie, we Wrocławiu, w Trójmieście, Poznaniu i Łodzi) spadnie o ponad 14 proc., do 62,5 tys. sztuk. Deweloperzy przekonują, że do załamania sprzedaży jeszcze daleko, bo sytuacja od strony popytowej jest zdrowa. A to, co się teraz dzieje, to naturalny cykl charakterystyczny dla branży.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Polub Forsal.pl

Reklama

Komentarze (6)

  • Radek budowlaniec.(2018-11-05 08:23) Zgłoś naruszenie 142

    Nieruchomości naprawdę stoją puste, a sprzedaż wyhamowuje. Sprzedają się tylko mieszkania o niskiej cenie za 1m2. Ludzie czekają na mieszkania z programu rządowego co mnie nie dziwi, ponieważ ludzie młodzi nie mają kasy na drogie deweloperskie buble . Jestem człowiekiem który ma pojęcie o budowlance i to w jaki sposób teraz się buduje to lepiej nie mówić ...., a kupujący lepiej żeby nie wiedzieli co kupują i co istotne wysoka cena nie gwarantuje zakupu mieszkania lepiej wybudowanego, z lepszych materiałów bo buduje się zawsze jak najtaniej a maksymalizuje się marżę to informacja dla tych co wierzą że płacąc drogo kupują super apartament .... :-))). Gdyby ludzie widzieli jakich materiałów się używa do budowy i wykończenia to pewnie w życiu by nie zapłacili 7 czy 10 tys. za 1m2, szczerze mówiąc to 3tys też byłoby za dużo !!!. Ceny działek są drogie ale tylko w ścisłym centrum natomiast odpada problem zbrojenia w media bo te juz tam są , co innego gdy budowa jest realizowana w szczerym polu, ale obowiązek doprowadzenia mediów niemalże za free spoczywa na gminach a nie na deweloperze więc argument że media są kosztowne to kolejna ściema dla naiwnych klientów. Ceny mieszkań powinny spaść moim zdaniem do około 2500-3000 za metr. Worek cementu w hurcie kosztuje około 4 zł, a nie 1000, koszt pracownika w budowlance waha się od 2500-4000zł/mies ale trzeba pamiętać że koszty te rozkładają się na tysiące metrów kwadratowych a na budowie pracuje garstka ludzi więc aby cena 1m2 była wysoka to trzeba ludziom sprzedać historyjkę o kosztach, cenach i innych szmerach bajerach. Pozdrawiam i nie kupujcie drogich mieszkań, dość dyktatu mafii deweloperskiej.

    Odpowiedz
  • mateusz(2018-11-02 09:47) Zgłoś naruszenie 32

    Moze sprzedaz maleje bo wszyscy czekaja na lepsze kredyty. Ceny mieszkan rosna ale juz samo uyskanie kredytu nastreca niemale trudnosci. Podoba mi sie mieszkanie na Stacji Nowy Ursus w Warszawie ale czekam jeszcze z zakupem w nadziei na lepszy kredyt.

    Odpowiedz
  • Abc(2018-10-31 02:46) Zgłoś naruszenie 210

    Na siłę tworzy się artykuły na temat sztucznego kryzysu. W końcu jak ludzie popsdna w lęk i przestaną wydawać pieniądze to na pewno będzie kryzys i długo się nie pobieramy. Nie mieszkacie ludziom w głowach płatkami i wdrożeniem z chmur.

    Odpowiedz
  • Prawda(2018-10-30 11:16) Zgłoś naruszenie 20

    Może ma je od dłuższego czasu i jeden lokator poleca kolejnego itd. sporo nowych od dewelopera stoi puste i drogie.

    Odpowiedz
  • Prawda(2018-10-29 13:43) Zgłoś naruszenie 217

    We Wrocławiu, deweloperzy zabudują każdy metr byleby zarobić, miasto jest zadłużene więc sprzeda każdy skrawek . Już teraz mieszkania stoją puste. Szykuje nam się płacz, a jakże. Polak mądry po szkodzie.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze