Jak podkreśliła agencja The Canadian Press, Trudeau jest pierwszym zachodnim przywódcą, który potwierdził oficjalnie, że służbom wywiadowczym udostępniono to nagranie.

Trudeau powiedział też, że kanadyjskie agencje wywiadowcze współpracują „bardzo blisko” ze służbami tureckimi w sprawie zabójstwa Chaszodżdżiego.

Trudeau zaznaczył, że on sam nie słyszał tego nagrania, ale „powiadomiono go, co ono zawiera”.

Turecki prezydent Recep Tayyip Erdogan poinformował w sobotę, że Turcja przekazała Arabii Saudyjskiej, Stanom Zjednoczonym, Niemcom, Francji i Wielkiej Brytanii nagrania dotyczące zabójstwa Chaszodżdżiego.

Niemniej jeszcze w poniedziałek francuski minister spraw zagranicznych Jean-Yves Le Drian oświadczył, że z tego co mu wiadomo, Francja nie jest w posiadaniu żadnych nagrań mających związek ze śmiercią Chaszodżdżiego.

Chaszodżdżi współpracował z amerykańskim dziennikiem "Washington Post", krytykując w swych komentarzach saudyjski rząd i następcę tronu, księcia Muhammada ibn Salmana, którego uznaje się za faktycznego władcę kraju. 59-letni dziennikarz znikł bez śladu po wejściu 2 października do saudyjskiego konsulatu w Stambule w celu odebrania dokumentów potrzebnych mu do zawarcia ślubu.

Władze saudyjskie twierdziły początkowo, że Chaszodżdżi opuścił konsulat. Potem wystąpiły z wersją, iż zmarł w rezultacie niezaplanowanych działań, podjętych bez zgody czynników oficjalnych. Saudyjski prokurator generalny Saud al-Modżeb prezentuje obecnie tezę o zabójstwie z premedytacją.

W kontekście informacji przekazanej w poniedziałek przez Trudeau, kanadyjskie media przypominają inny fakt związany z Arabią Saudyjską i Kanadą, choć nie związany ze sprawą Chaszodżdżiego. W sierpniu br. Kanada skrytykowała aresztowania saudyjskich aktywistek zajmujących się prawami człowieka. Arabia Saudyjska odwołała wówczas swojego ambasadora w Kanadzie, zapowiedziała wstrzymanie stypendiów dla saudyjskich studentów w Kanadzie i wstrzymała nowe porozumienia gospodarcze i umowy.

z Toronto Anna Lach(PAP)