Jak poinformował w czwartek Główny Urząd Statystyczny, produkcja przemysłowa wzrosła w październiku o 7,4 proc. rdr wobec konsensusu wzrostu o 6,4 proc. i po wzroście o 2,8 proc. we wrześniu.

Kurtek zaznaczyła, że po uwzględnieniu czynników sezonowych produkcja wzrosła o 5,0 proc. rdr wobec wzrostu o 5,4 proc. rdr we wrześniu. "Produkcja budowlano-montażowa wzrosła w październiku o 22.4 proc. rdr wobec wzrostu o 16.4 proc. rdr we wrześniu". Dodała, że konsensus rynkowy wskazywał na wzrost produkcji budowlano-montażowej o 20.9 proc. rdr.

"Pierwszy miesiąc czwartego kwartału br. przyniósł wyraźną poprawę wyników zarówno w przemyśle, jak i w budownictwie. Spory wpływ na to miała większa liczba dni roboczych (o 3 wobec września br. i o 1 wobec października ub.r.), a także – w przypadku budownictwa – bardzo dobre warunki pogodowe" - oceniła główna ekonomistka Banku Pocztowego.

Zdaniem ekspertki najprawdopodobniej w kolejnych dwóch miesiącach br., tj. w listopadzie i grudniu, dynamiki produkcji przemysłowej i budownictwa znowu będą słabsze. "W przypadku produkcji przemysłowej, o ile wciąż relatywnie silny pozostaje popyt krajowy, o tyle coraz słabsze są zamówienia zagraniczne, co ma związek z pogarszającą się koniunkturą u naszych głównych partnerów handlowych" - wyjaśniła.

W przypadku budownictwa, jak dodała, nadal "konsumowane" są unijne fundusze. "O ile wybory samorządowe przyspieszały i decyzje, i realizacje projektów, o tyle teraz czynnika tego zabraknie, a ponadto budownictwo boryka się z coraz większymi problemami kadrowymi i kosztowymi" - oceniła.

Bank Pocztowy prognozuje wyhamowanie aktywności gospodarczej w czwartym kwartale br. i "dynamikę PKB poniżej 5,0 proc. rdr".

"Stan polskiej gospodarki jest wciąż dobry" - wskazała Kurtek. Zaznaczyła, że na relatywnie niskim poziomie utrzymuje się ponadto inflacja. "Spodziewamy się stabilizacji stóp procentowych na obecnych poziomach co najmniej do końca 2019 roku" - podsumowała. (PAP)

autor: Magdalena Jarco