Weber: Ws. Nord Stream 2 potrzeba wspólnego stanowiska UE, a nie decyzji ograniczonej do interesu Niemiec

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
20 listopada 2018, 18:00
Nord Stream 2
Nord Stream 2/ShutterStock
W kwestii gazociągu Nord Stream 2 potrzebne jest wspólne stanowisko Unii Europejskiej, a nie decyzja ograniczona do interesu niemieckiego - powiedział we wtorek w Warszawie niemiecki europoseł i kandydat europejskich chadeków na szefa KE Manfred Weber.

, który gości we wtorek w Polsce, rano odwiedził Muzeum Auschwitz w Oświęcimiu. Po południu spotkał się w Warszawie z władzami Platformy Obywatelskiej. Polska to pierwszy kraj, który postanowił odwiedzić jako kandydat Europejskiej Partii Ludowej na nowego szefa Komisji Europejskiej (w kadencji 2019-2024).

"Myślę, że w kwestii Rosji Europa powinna mówić jednym głosem. Liczymy na bliska współpracę z Ukrainą. W kwestii Nord Stream 2 uważamy, że potrzebne jest wspólne stanowisko Unii Europejskiej, a nie decyzja ograniczona do interesu niemieckiego" - powiedział Weber na konferencji prasowej.

Lider PO Grzegorz Schetyna podkreślał, iż cieszy go, że Weber zdecydował się rozpocząć swą kampanię właśnie od naszego kraju. "To jest nasza wspólna kampania. To jest kampania PO, kampania , to jest kampania tych wszystkich sił, partii, środowisk, które - wierzymy głęboko - będą zjednoczone, dobrze zorganizowane i skuteczne w walce o Europę wartości, Europę solidarności, Europę nowych i równych szans" - mówił lider PO na wspólnej z Weberem konferencji w Warszawie.

Zgodnie z obecnym planem ma być gotowy pod koniec 2019 r. i wtedy też Rosja zamierza ograniczyć przesyłanie gazu rurociągami biegnącymi przez terytorium Ukrainy. Budowie Nord Stream 2 sprzeciwiają się obok Polski także kraje bałtyckie oraz Ukraina.

W budowę drugiej nitki gazociągu Nord Stream omijającego Polskę i Ukrainę, oprócz rosyjskiego Gazpromu zaangażowanych jest pięć zachodnich firm energetycznych: austriacka OMV, niemieckie BASF-Wintershall i Uniper (wydzielona z E.On), francuska Engie i brytyjsko-holenderska Royal Dutch Shell.

>>> Czytaj też: Chorwacja przystąpi do Wyszehradzkiej Grupy Bojowej. Jest porozumienie

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj