Merkel: Państwa narodowe powinny być gotowe do oddania suwerenności

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
23 listopada 2018, 19:33
"Państwa narodowe powinny być obecnie gotowe do oddania suwerenności" - zaapelowała kanclerz Niemiec Angela Merkel w niedawnej debacie w Berlinie. Zastrzegła jednak, że powinno to się odbyć w sposób uporządkowany i z niezbywalną rolą krajowych parlamentów.

Uczestnicy konferencji "Parlamentaryzm między globalizacją a narodową suwerennością", zorganizowanej w środę przez Fundację Konrada Adenauera, dyskutowali o takich tematach jak rozwiązania w obliczu populizmu oraz zaplanowane na maj 2019 roku wybory do Parlamentu Europejskiego - przekazała fundacja w podsumowaniu dyskusji, opublikowanym w czwartek na stronie tej organizacji.

Merkel podkreśliła, że oddały część swojej suwerenności na rzecz wskazała jednak, że to "państwa (członkowskie) pozostają panami traktatów".

Przekazanie suwerenności powinno jej zdaniem odbywać się "naturalnie w uporządkowany sposób" i wymaga decyzji parlamentów narodowych, bo to parlament - zaznaczyła - stanowi "serce demokracji".

Wzajemne zaufanie i gotowość do kompromisów wskazała jako kluczowe elementy w obecnym okresie napięć na arenie krajowej i międzynarodowej. Jak oceniła, debaty na temat międzynarodowego paktu ONZ w sprawie migracji pokazały, że kwestionowane są podstawy. Wyrażane jest powątpiewanie w demokratyczną legitymację ONZ i uchwalane przez tę organizację konwencje, nawet wtedy, gdy zostały one już dawno przyjęte przez narodowe parlamenty - powiedziała Merkel.

"Istnieją osoby, które uważają, że mogą ustalać, kiedy te porozumienia tracą ważność, bo reprezentują naród" - dodała. Tymczasem - wskazała - "naród stanowią ludzie, którzy na stałe żyją w danym kraju, a nie grupa, która ich jako naród definiuje".

Wśród wystąpień w ramach konferencji Fundacja Konrada Adenauera odnotowuje m.in. słowa byłego prezydenta Polski Bronisława Komorowskiego, który w kontekście majowych wyborów europejskich zwrócił uwagę na rosnącą w UE liczbę eurosceptyków. Zastrzegł, że w Polsce "odsetek zwolenników Europy wynosi między 60-70 proc.", oraz przekonywał, że Polska chce pozostać częścią UE i związanej z tym wspólnoty wartości.

W środę podczas wystąpienia w Bundestagu Merkel wyraziła zaniepokojenie wzrastającym nacjonalizmem i broniła paktu migracyjnego ONZ, krytykowanego także w jej własnej CDU. Porozumienie to nie będzie miało mocy prawnie wiążącej, ma za to upowszechnić standardy i normy dotyczące migracji oraz ułatwić współpracę państw w tym zakresie.

O europejską integrację apeluje też prezydent Francji Emmanuel Macron. Podczas wystąpienia w niemieckim parlamencie w miniony weekend wzywał on Francję i Niemcy do zacieśnienia sojuszu na rzecz bardziej zjednoczonej Europy i przyspieszenia reform UE oraz przeciwstawiał się ruchom nacjonalistycznym.

>>> Czytaj też: Dombrovskis: Polska gospodarka odnotowuje dynamiczny wzrost. Ale nie nadążają za nim inwestycje prywatne


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj