RPO: Potrzebne zmiany w przepisach o przemocy w rodzinie

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
27 listopada 2018, 21:00
Pojęcie przemocy w rodzinie powinno obejmować także przemoc ekonomiczną oraz relacje osób, które nie są w stałym związku lub małżeństwie i nie mieszkają razem, ale dochodzi między nimi do przemocy – ocenił rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar w piśmie do minister Elżbiety Rafalskiej.

W lipcu 2018 r. Europejski Instytut ds. Równości Kobiet i Mężczyzn (EIGE) opublikował raport o gromadzeniu danych statystycznych o przemocy w bliskich związkach. Eksperci Instytutu przedstawili zalecenia dla Polski, dotyczące poprawy sytuacji w tym obszarze.

EIGE definiuje przemoc w bliskich związkach jako wszystkie akty przemocy fizycznej, seksualnej, psychicznej lub ekonomicznej, która występuje między byłymi bądź obecnymi małżonkami lub partnerami, niezależnie od tego, czy sprawca mieszka wspólnie z ofiarą. Taki zakres pojęcia przemocy w bliskich związkach jest zgodny z definicją przemocy w rodzinie określoną w konwencji stambulskiej.

RPO zwraca uwagę, że w polskim prawie przemoc w rodzinie jest zdefiniowana w ustawie o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie jako jednorazowe albo powtarzające się umyślne działanie lub zaniechanie naruszające prawa lub dobra osobiste członka rodziny, w szczególności narażanie na niebezpieczeństwo utraty życia, zdrowia, naruszanie godności, nietykalności cielesnej, wolności, w tym wolności seksualnej, powodujące szkody w obszarze zdrowia fizycznego lub psychicznego, a także wywołujące cierpienia i krzywdy moralne.

Z kolei definicja "członka rodziny" obejmuje małżonków, wstępnych, zstępnych, rodzeństwo, powinowatych, adoptowane dzieci, osobę pozostającą we wspólnym pożyciu, a także inną osobę wspólnie zamieszkującą lub gospodarującą.

Zdaniem Bodnara taka konstrukcja ustawy uniemożliwia identyfikację przemocy w bliskich związkach oraz nie obejmuje niezamieszkujących wspólnie byłych i obecnych partnerów. Powoduje to, że przemoc wobec partnera, który nie mieszka ze sprawcą, nie może być statystycznie rozliczona.

Zdaniem rzecznika definicja przemocy w rodzinie powinna być rozszerzona i obejmować także przemoc ekonomiczną i relacje osób, które nie pozostają w stałym związku lub małżeństwie i nie mieszkają razem, ale dochodzi między nimi do przemocy.

W ocenie RPO konieczne jest także rozszerzenie stosowania tej ustawy na sytuacje, gdy do przemocy dochodzi poza rodziną. "Ograniczenie stosowania zapisów ustawowych wyłącznie do przemocy w rodzinie powoduje, że brak jest wymaganych konwencją stambulską środków ochrony kierowanych do ofiar przemocy doświadczanej w innych obszarach życia (m.in. na uczelniach, w szkołach, w przestrzeni publicznej)" – podkreśla Adam Bodnar.

Rzecznik zwrócił się do minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbiety Rafalskiej o przedstawienie stanowiska i o rozważenie odpowiedniej inicjatywy legislacyjnej. (PAP)

Autorka: Olga Zakolska

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj