"W środę (...) przewodniczący Juncker spotka się z premierem Włoch Giuseppe Contem na roboczym spotkaniu" - powiedziała rzeczniczka na konferencji prasowej.

Celem rozmów między rządem w Rzymie a KE na temat kształtu przyszłorocznego włoskiego budżetu jest uniknięcie unijnej procedury dyscyplinarnej wobec Włoch.

Włoska Izba Deputowanych zaaprobowała w sobotę projekt przyszłorocznego budżetu przygotowany przez rząd Contego. Komentatorzy zauważają jednak, że ostateczny kształt budżetu pozostaje niewiadomą, gdyż trzeba wprowadzić do niego wiele poprawek.

Poprzedni projekt został odrzucony przez Komisję Europejską, która zagroziła objęciem Włoch procedurą nadmiernego deficytu. KE nie akceptuje jego wysokości na poziomie 2,4 procent PKB.

Zdaniem komentatorów nie można mówić na razie o projekcie budżetu, ale o jego zarysie. Nie zapisano w nim, jak się zauważa, sztandarowego hasła z kampanii wyborczej populistycznego ruchu, czyli dochodu podstawowego. Nie wiadomo, kiedy miałby wejść w życie.

Po sobotnim głosowaniu minister finansów Giovanni Tria wyraził nadzieję, że możliwe jest porozumienie z UE w sprawie budżetu. "Analizujemy wszystkie opcje, przyglądamy się wszystkim możliwościom finansowym i prowadzimy szczegółowe obliczenia" - dodał.

Deputowani prawicowej i lewicowej opozycji mówili podczas debaty we włoskim parlamencie, że poddany pod głosowanie budżet to "pusta skrzynka", która doprowadzi do dalszych sporów z Komisją Europejską. Jak wskazywali, nie ma w nim realizacji obietnic wyborczych, które przyniosły zwycięstwo Lidze i Ruchowi Pięciu Gwiazd.

>>> Czytaj też: Theresa May przełożyła głosowanie ws. Brexitu. "Miałaby minimalne szanse na zwycięstwo"