Gaz-System będzie właścicielem i operatorem podmorskiego odcinka Baltic Pipe

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
11 grudnia 2018, 18:32
Planowany przebieg gazociągu Baltic Pipe, źródło: Gaz-System
Planowany przebieg gazociągu Baltic Pipe, źródło: Gaz-System/Media
Polski operator przesyłowy gazu będzie właścicielem i operatorem podmorskiego odcinka gazociągu Baltic Pipe, aż po wybrzeże Danii - wynika z podpisanej we wtorek polsko-duńskiej umowy międzynarodowej.

będzie mógł być operatorem niektórych elementów systemu , leżących poza polskim terytorium. Odpowiednią umowę międzynarodową podpisali we wtorek przedstawiciele rządów Polski i Danii.

Umowę podpisali w Katowicach minister energii, klimatu i usług komunalnych Danii Lars Christian Lilleholt oraz pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski w obecności ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego.

Umowa, która wejdzie w życie po ratyfikacji przewiduje, że polski operator przesyłowy gazu Gaz-System będzie właścicielem i operatorem podmorskiej części gazociągu aż po wybrzeże Danii - do tzw. ostatniego suchego spawu. Zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami Gaz-System sfinansuje w całości budowę całej podmorskiej rury.

Umowa dotyczy również tłoczni gazu Everdrup na wyspie Zelandia. Jej właścicielem i operatorem będzie duński operator Energinet, jednak umowa międzynarodowa objęła również ten obiekt, ponieważ Gaz-System będzie partycypował w kosztach jej budowy. Konieczne były zatem pewne uregulowania prawne.

W efekcie Prezes Urzędu Regulacji Energetyki uprawniony będzie do zatwierdzenia taryfy Gaz-Systemu uwzględniającej poniesione przez spółkę koszty na budowę, utrzymanie i eksploatację tej części gazociągu oraz tłoczni Everdrup.

W umowie strony potwierdzają również, że będą wspierać inwestorów w przygotowaniu i realizacji projektu Baltic Pipe, tak aby został on ukończony do dnia 1 października 2022 r. Umowa międzynarodowa wejdzie w życie po ratyfikacji.

Po podpisaniu Lilleholt dziękował stronie polskiej za znakomitą współpracę. Jak mówił, Polska dąży do transformacji energetycznej, w czym towarzyszą jej duńskie firmy.

Minister Tchórzewski podkreślał z kolei, że umowa jest kolejnym elementem wieloletniej dobrej współpracy z Danią, a budowa Baltic Pipe idzie zgodnie z harmonogramem.

"Dzięki temu będziemy bezpieczniejsi energetycznie i będziemy mogli budować elektrownie gazowe, co nam otworzy drogę do budowy elektrowni wiatrowych na morzu” - oświadczył Tchórzewski. A w tej dziedzinie Duńczycy są znani - dodał. Widzimy przed sobą dużo wspólnych zadań do zrobienia, korzystnych dla obu stron - zaznaczył.

Piotr Naimski oświadczył z kolei, że Baltic Pipe przestał być już projektem, a stał się inwestycją. „Przed nami dużo pracy, ale wszystko dzieje się w założonym czasie i harmonogramie” - dodał.

Baltic Pipe to strategiczny projekt mający na celu połączenie Polski ze złożami gazu na Norweskim Szelfem Kontynentalnym za pośrednictwem duńskiego systemu przesyłowego. Zdolność przesyłowa Baltic Pipe ma być rzędu 9 mld m sześc. gazu rocznie. Równolegle z umową ws. Baltic Pipe ministrowie Lilleholt i Tchórzewski podpisali memorandum ws. dialogu w obszarze energii i niskoemisyjnej transformacji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj