Trump i Erdogan omówili sytuację w północnej Syrii

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
14 grudnia 2018, 18:40
Prezydenci USA i Turcji Donald Trump i Recep Tayyip Erdogan rozmawiali w piątek telefonicznie o sytuacji w północnej Syrii. Według służb prasowych Erdogana wyraził on zaniepokojenie obecnością i działaniami bojowników kurdyjskich w tym regionie.

Przywódcy uznali, że konieczna jest "lepsza koordynacja" działań podejmowanych przez obie strony w Syrii - poinformowała Ankara, nie podając żadnych szczegółów.

AFP zwraca uwagę, że Trump i Erdogan podjęli rozmowę na temat północnej Syrii po nowych groźbach Ankary pod adresem syryjskich Kurdów walczących tam z Państwem Islamskim i wspieranych przez USA.

Wcześniej w piątek Erdogan powiedział, że siły tureckie wkroczą do Manbidżu, jeśli nie wyjdzie stamtąd wspierana przez USA kurdyjska milicja Ludowe Jednostki Samoobrony (YPG). W środę oznajmił, że wojska tureckie rozpoczną "w ciągu kilku dni" operację na wschód od Eufratu w północnej Syrii, na terenach kontrolowanych w większości przez dowodzone przez Kurdów Syryjskie Siły Demokratyczne (SDF), w których skład wchodzi YPG.

Na groźby Ankary zareagował Pentagon, który ogłosił, że takie kroki są dla USA nie do zaakceptowania, a partie syryjskich Kurdów i ich sojusznicy ogłosili w piątek, że groźby Erdogana stanowią "wypowiedzenie wojny". (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj