Rzecznik palestyńskiego Ministerstwa Zdrowia poinformował o śmierci 18-latka, Mahmuda Nakleha, który po otrzymaniu postrzału w brzuch został przewieziony do szpitala w Ramallah, gdzie był operowany, ale nie zdołano go uratować.

Wieczorem w kilku miejscowościach na Zachodnim Brzegu, gdzie Izrael przerzucił w ostatnich godzinach znaczne rezerwy wojskowe, zwiększając tam obecność swych sił zbrojnych, doszło do starć między uczestnikami palestyńskich demonstracji organizowanych pod hasłem Wielki Marsz Powrotu (na utracone ziemie palestyńskie) a wojskiem izraelskim.

Podczas gdy manifestanci palili na ulicach opony i rzucali kamieniami w kierunku żołnierzy, ci kilkakrotnie otwierali ogień do tłumu demonstrantów.

W Strefie Gazy rany od izraelskiego ostrzału odniosło 75 Palestyńczyków, w tym dwaj dziennikarze i sanitariusz. 49 Palestyńczyków zostało rannych od izraelskiego ognia na terenach Zachodniego Brzegu - w Nablusie, Ramallah i w Hebronie.

W izraelskim punkcie kontrolnym Palestyńczyk ranił ciężko nożem izraelskiego żołnierza.

Napięcie na okupowanych przez Izrael ziemiach palestyńskich narasta od czwartku. W ciągu ostatniej doby doszło do trzech palestyńskich ataków na Izraelczyków. W jednym z nich, z użyciem broni palnej, koło izraelskiego osiedla Giwat Asaf zginęło dwóch izraelskich żołnierzy, a jeden został ciężko ranny.

Siły wojskowe Izraela od paru dni intensywnie zwiększają swą obecność na okupowanych terenach palestyńskich. (PAP)