USA nałożyły na Wenezuelę nowe sankcje, obejmujące stację Globovision Tele

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
8 stycznia 2019, 17:28
USA nałożyły nowe sankcje na Wenezuelę, obejmujące prywatną stację Globovision Tele i ponad 20 innych podmiotów - poinformowało we wtorek amerykańskie ministerstwo finansów. To kolejna runda restrykcji, jakie Waszyngton nakłada na Caracas za odchodzenie od demokracji.

Resort finansów podał też na swych stronach, że obywatele USA mają czas do 8 stycznia 2020 roku na zakończenie współpracy z Globovision.

Sankcje, polegające na zamrożeniu w USA aktywów wskazanych podmiotów, oprócz firm obejmą 11 osób odpowiedzialnych za oszustwa walutowe, które pozwoliły ludziom z obozu władzy zdefraudować 2,4 mld dol.

Wśród osób, na które nałożono restrykcje, jest szef Globovision, miliarder Raul Gorrin Belisario i była minister skarbu Claudia Patricia Diaz Guillen.

Amerykański minister finansów Steven Mnuchin napisał w opublikowanym przez resort oświadczeniu, że osoby biorące udział w tym oszustwie walutowym ukryły swe dochody w USA oraz w bankach i inwestycjach w Europie.

Według Bloomberga amerykańscy prokuratorzy federalni oskarżyli Gorrina w sierpniu w związku z podejrzeniami o korupcję i pranie pieniędzy. Miliarder w 2013 roku kupił jedyną w Wenezueli telewizję Globovision, zwolnił dziennikarzy i zlikwidował wiele programów informacyjnych, by przypodobać się obozowi władzy. Dzięki politycznym koneksjom i łapówkom, jakie zapłacił Diaz Guillen i jej mężowi, zdobył licencję na handel walutami - relacjonuje Bloomberg.

Poprzednią rundę sankcji, polegającą na zakazie handlu wenezuelskim złotem, Waszyngton nałożył na Caracas na początku listopada. We wtorek Reuters poinformował, że pod koniec grudnia Wenezuela zaskarżyła te restrykcje oraz "dyskryminacyjne traktowanie wenezuelskiego długu i transakcji w walucie cyfrowej" jako złamanie przepisów Światowej Organizacji Handlu.

Administracja prezydenta Donalda Trumpa nałożyła już wcześniej wiele różnych restrykcji na prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro, jego otoczenie oraz wenezuelskie firmy, aby wywrzeć presję na coraz mniej demokratyczne władze w Caracas, które doprowadziły kraj do załamania gospodarczego.

Doradca prezydenta Trumpa do spraw bezpieczeństwa John Bolton ostrzegł w listopadzie, że dopóki nie zostaną przeprowadzone "wolne, uczciwe przedterminowe wybory" w Wenezueli, kraj ten "czuć będzie cały ciężar zdecydowanych amerykańskich sankcji". (PAP)

fit/ mc/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj